Powiew „świeżości” przy Międzyparkowej
Zawodnicy z PORSCHE INTER AUTO chcieli w końcu odnieść zwycięstwo, jednak istny mur postawili przed nimi taksówkarze z EKO TAXI, a właściwie jeden z nich. Zupełnym hegemonem na boisku został Tomasz Świerzyński.
Zawodnik z numerem Michaela Jordana na plecach to prawdziwy lider zespołu EKO TAXI. Swoje wielkie strzelanie rozpoczął już w piątej minucie starcia - położył bramkarza po czym skierował piłkę do siatki. Świerzyński grał jako najbardziej wysunięty napastnik do którego koledzy posyłali długie piłki. Na kolejną bramkę musiał czekać aż do 13 minuty, gdy świetnie zachował się w sytuacji oko w oko z Piotrem Rudką. Niecałe 60 sekund później trafił po raz trzeci - Rafał Matczuk odebrał piłkę zawodnikowi w czerwonej koszulce i wyłożył ją swemu koledze.
Trzy minuty przed przerwą specjaliści od szybkich samochodów zdobyli co prawda bramkę, ale na to trafienie szybciutko odpowiedział Świeżyński. Do przerwy pozostało 4:1 dla Taksówkarzy, co jest wynikiem nad wyraz sprawiedliwym. Jednak zawodnicy przestrzegali się, żeby w drugiej części nie stracić koncentracji, bo cytując jednego z nich: „ja pamiętam dużo takich pierwszych połów”.
Ich obawy się nie sprawdziły i już w pierwszej minucie drugiej odsłony Rafał Matczuk skierował piłkę do bramki swych rywali, którzy wyglądali dzisiaj jakby wysiadł im akumulator. Po tym golu dalej trwało przedstawienie Świeżyńskiego najpierw wykończył swoją solową akcję, a potem dostał podanie od Wilkowskiego, który wykonywał wyrzut z autu. Lider zespołu EKO TAXI przyjął piłkę i oddał strzał z pół obrotu. W 32. minucie zawodnik w gustownej czapce, dobranej pod barwy koszulki, został sfaulowany w polu karnym, sam jednak nie egzekwował stałego fragmentu gry, oddał go… Maciejowi Kołakowskiemu - bramkarzowi Taksówkarzy. Ten wykorzystał „jedenastkę” jakby całego życie grał w polu - silny strzał przy prawym słupku.
Chwilę później zawodnik numerem „23” zakończył swój występ wbiciem bramki numer 7, niebywałe osiągnięcie. Jego kolega zza linii bocznej skomentował, że „odkuł sobie za dwa sezony”. Dwie minuty przed ostatnim gwizdkiem sędziego, Michał Musiał strzelił swojego drugiego gola i drugiego gola jakiego w tym meczu zdobyła ekipa PORSCHE INTER AUTO.
Czerwoni pogrążeni są obecnie w głębokim kryzysie, ale spokojnie panowie, kiedyś trzeba się odbić, czekamy! Team EKO TAXI wskakuje na 4. miejsce w tabeli, a Tomasz Świerzyński na drugą pozycję w klasyfikacji najlepszych strzelców. Walka o koronę będzie w tym sezonie nad wyraz ciekawa.
Damian Ambrochowicz
