Wszystko idzie zgodnie z planem
Szóste z rzędu zwycięstwo ING, ofiarą „lwów” padła drużyna internacjonałów z ORANJE. Wygrana gości nie przyszła jednak łatwo, po pierwszej połowie na tablicy świetlnej widniał wynik remisowy.Spotkanie rozpoczęło się od ataków faworyta. Najpierw strzałem z dystansu zaskoczyć Robbiego próbował Michał Godlewski. Chwilę później niecelne uderzenie na bramkę ‘jedynki’ z lini pola karnego oddawał Radosław Szymborski. Pierwsza bramka meczu padła w 6 min. Celnym strzałem z dystansu popisał się Piotr. Na odpowiedź ze strony gości nie trzeba było długo czekać. Minutę po bramce dla ORANJE, ING LEASE trafiło do siatki rywala. Daniel Adamczuk pokonał bramkarza gospodarzy strzałem na raty. W 18 min. gola dla gospodarzy zdobył jeden z zawodników ING LEASE. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła zawodnika gości w brzuch i wpadła do bramki. W 20 min. bramkę dającą remis gościom zdobył Michał Godlewski. W pierwszej połowie z początku drużyną prowadzącą grę była ekipa ING LEASE. Wraz z upływem czasu spotkanie stało się bardziej wyrównane.
Na początku drugiej połowy, gola po dobitce z bliskiej odległości zdobył Piotr Palczewski. ING Lease miało dobrą okazję, aby podwyższyć wynik spotkania w 35 minucie. Radosławowi Szymborskiemu, który znalazł się sam przed pustą bramką, po podaniu od Michała Godlewskiego nie udało się jednak trafić w piłkę. W 37 min. czwartą bramkę dla gości po podaniu od Daniela Adamczuka zdobył Michał Godlewski.
