Flota zatopiła PKP
Dwie zgoła odmienne połowy miało spotkanie rozgrywane w ramach 8. kolejki ELIT III Ligi. W pierwszych 20 minutach mieliśmy do czynienia z pojedynkiem gladiatorów, pełnej wymiany ciosów i gola za golem. W drugiej odsłonie zawodnicy związani z kolejnictwem nieco przysiedli i gole wbijali już głównie zawodnicy związani z zarządzaniem pojazdami.
Strzelanie otworzył w tym meczu Piotr Wietrzychowski wykorzystując podanie od jednego ze swych kolegów. Po chwili odpowiedział Grzegorz Arasimowicz zamieniając na gol dośrodkowanie z rożnego. Biali wyszli na prowadzenia po tym jak wspomniany wcześniej Grzegorz przejął podanie przeciwników i w sytuacji sam na sam z Jarkiem Modzelewskim zachował zimną krew ładując piłkę do siatki.
PARTNER FLOTA jednak bardzo nie lubi przegrywać i od razu wzięła się do odrabiania strat i to z nawiązką. Paweł Boguszewski, który rozegrał świetny i mecz stał się prawdziwą gwiazdą, najpierw przejął futbolówkę od przeciwników i umieścił ją w siatce, a kilka sekund później dał świetne podanie do Michał Golenia, który „zerwał pajęczynę” z bramki strzeżonej przez wąsatego Artura Fiodorowa.
Wracając jeszcze do Boguszewskiego, to trzeba przyznać, że był on najjaśniejszym punktem spotkania i liderem swojego zespołu. Pięć trafień i trzy asysty, to naprawdę robi wrażenie i ukazuje jak ważny jest ten człowiek dla całego teamu. Na jego trafienie z trzynastej minuty odpowiedział Jan Łakomski. Ten potężnie zbudowany zawodnik, dwoił się dzisiaj i troił, aby pomóc swym kolegą. Minutę przed przerwą asystował przy golu Arasimowicza, ale remis dosłownie sekundę później wyrwał Wietrzychowski.
Drugie 20 minut było już bardzo jednostronne. Zawodnicy PKP trafili tylko raz, a ich przeciwnicy aż sześciokrotnie pakowali im piłkę do siatki. Tym za co trzeba pochwalić Kolejarzy to gra ciałem, bo naprawdę bardzo rzadko przegrywają pojedynki fizyczne.
Twarda, wyspiarska gra nie zdała jednak dzisiaj egzaminu. Na początku drugiej połowy co prawda Łakomski wyrównał stan rywalizacji, ale był to ostatni mecz zdobyty przez jego ekipę w tym meczu. Strzelał już tylko zespół PARTNER FLOTY. Najpierw Boguszewski wykorzystał świetne prostopadłe zagranie, a po chwili Goleń wyszedł z szybką kontrą. W kolejnych minutach bramki padały jak muchy, a naszej lokomotywie ewidentnie brakowało węgla. Paweł zdobył swoją bramkę numer cztery, a chwilę później Wietrzychowski skompletował swojego pierwszego hat-tricka od startu rozgrywek. Zarzycki również dołożył swoją cegiełkę, a na samo zakończenie po raz piąty trafił Boguszewski.
PARTNER FLOTA zajmuje drugie miejsce w lidze i ma realne szanse, aby bić się z ING BANK ŚLĄSKI o tytuł najlepszej drużyny ELIT III Ligi. PKP BANKOMATY zajmują piąte miejsce, a w następnym spotkaniu zapewne będą chcieli się odkuć grając z SAP'em.
Damian Ambrochowicz
