DEUTSCHE BANK wraca do formy?
Drugie ligowe zwycięstwo z rzędu ekipy DEUTSCHE BANK. Gang Arka Raczkowskiego we wtorkowy wieczór wbił COFACE-owi aż 10 goli, dzięki czemu nie tylko odniósł efektowną wygraną, ale i awansował w tabeli ELIT Ekstraklasy - jest już na czwartym miejscu i wraca do gry o ligowe podium.
Wtorkowe zwycięstwo na boiskach Praskiej Areny Futbolu przyszło "bankowcom" lekko i przyjemnie, choć... dopiero licząc od drugiej połowy. W pierwszej części gry obie ekipy toczyły wyrównany bój, a na przerwę schodziły przy minimalnym prowadzeniu DEUTSCHE BANK. Dopiero w drugich 20. minutach "niebiescy" wrzucili wyższy bieg i odjechali swoim rywalom.
Gra DEUTSCHE BANK-u była efektowna i efektywna. "Bankowcy" grali szybko, na jeden kontakt, do przodu, nie przetrzymując zbędnie długo futbolówki - dokładnie tak, jak przyzwyczaili nas do tego w minionych sezonach, a czego nie potrafili jeszcze osiągnąć w obecnym.
Z COFACE jednak ten cel udało się zrealizować - piękne gole (cóż za "okienko" w 18. minucie!) i asysty zaliczył Sebastian Kuśmirek. Znów wszędobylski był Kamil Modzelewski, w obronie twardą postawą odstraszał rywali Patryk Kwiatkowski, a doświadczeniem - zwłaszcza w znakomitej końcówce, w której zdobył dwa gole i zaliczył asystę - imponował Mateusz Puchalski. Błysnął także debiutant w ekipie "niebieskich", czyli Maciej Wadas, który COFACE-owi wbił dwa gole.
Ekipa gospodarzy robiła co mogła, ale stać ją było tylko na honorowe trafienie autorstwa Radosława Książczaka. COFACE nie grał tego wieczoru źle - po prostu trafił na zbyt mocnego przeciwnika. Jeśli nieco popracuje nad dyspozycją, a do gry wrócą nieobecni, ekipa "ubezpieczycieli" z pewnością wygrzebie się z dna ELIT Ekstraklasy - na razie, z trzema punktami na koncie, okupuje ostatnie miejsce w tabeli.
Piotr Wesołowicz
