COFACE namieszał w układzie tabeli
Niespodzianka na boiskach Praskiej Areny Futbolu. Ostatni w tabeli COFACE urwał punkty jednej z czołowych ekip ELIT Ekstraklasy - drużynie PLUS.BIZNES - i tym samym pozbawił ją okazji do gry o mistrzostwo ligi. W rywalizacji między tymi zespołami padł remis 5:5, a decydujący o układzie tabeli gol padł w 40. minucie spotkania.
Przed meczem sytuacja w górnej części tabeli była niezwykle ciekawa - pierwsze miejsce przed drugą fazą sezonu zapewnił sobie mający na koncie 19 "oczek" zespół VERMARI, ale reszta była niewiadomą. 14 punktów zgromadzili zawodnicy M.G CONSULTING, dwa mniej obrońcy tytułu z PKO Banku Polskiego oraz zawodnicy PLUS.BIZNES, a 10 uzbierali gracze DELL. Walka toczyła się o trzy miejsca w czołowej czwórce.
Gracze PLUS.BIZNES, by być pewnym wejścia do „Final Four”, musieli ograć ostatni w tabeli COFACE. I w trakcie gry wydawało się, że cel osiągną - na prowadzenie za sprawą aktywnego Patryka Tywonka wyszli już w drugiej minucie, do przerwy prowadzili 3:2. Ale COFACE grał ambitnie i rywalom "siedział na ogonie" - a to zdobył kontaktowego gola tuż przed przerwą, a to ambitnie wyrównywał straty w drugiej części gry. Ta taktyka przyniosła efekt w ostatniej minucie meczu, kiedy COFACE przegrywał 4:5. Wówczas to akcję rozpaczy przeprowadził Kamil Marek - wcześniej strzelec dwóch goli - i jego ambicja i niezłomność dała wyrównanie!
A PLUS.BIZNES - wobec wyników pozostałych spotkań (zwycięstwa DELL oraz PKO Banku Polskiego) - zepchnął w dół tabeli, na piąte miejsce. Pechowe, bo nie dające prawa gry w drugiej fazie turnieju. Rewelacyjny beniaminek był o włos - uzbierał tyle samo "oczek" co DELL (który zresztą bacznie obserwował starcie konkurencji), ale decydująca okazała się bezpośrednia rywalizacja, którą na swoją korzyść rozstrzygnęli "informatycy".
Oby "plusiki" pokazały sportową złość w walce o miejsca 5-8 - tego im życzymy. A ekipa COFACE po wtorkowym spotkaniu może mieć satysfakcję, iż pomimo zajęcia ostatniego miejsca w tabeli, na samym finiszu pierwszej części sezonu namieszała w jej górnej części.
Piotr Wesołowicz
