Grad bramek w meczu otwarcia. Popis Dariusza Osowskiego i Marcina Sośnickiego!
Zaczęło się obiecująco dla BAYER-u. Aptekarzy na prowadzenie, strzałem w samo okienko wyprowadził Piotr Kłasiuk. Radość gospodarzy trwała tylko 2 minuty, bowiem 'finansiści' wyrównali po golu Dariusza Osowskiego. Reprezentant INTELIGO, biegający na szpicy sprtynie odebrał piłkę ostatniemu obrońcy 'biało czarnych' i kopnął ją po ziemi obok wychodzącego do niego bramkarza. Tego wieczoru „Osa” użądlił przeciwnika jeszcze dwa razy. W 6. minucie i ponownie w 10. Gol ten, choć nie zbyt pięknej urody (dobitka na pustą bramkę po podaniu wszerz boiska z prawej flanki), okazał się bardzo ważnym. Dał on drużynie finansistów bezpieczną przewagę dwóch trafień i psychiczny spokój.W drugiej połowie, rolę kata drużyny farmaceutów przybrał Marcin Sośnicki. Gracz INTELIGO trafił do bramki rywala trzykrotnie! Jedno trafienie dołożył Paweł Pienkos i było już niemal po meczu. Honor dla swojego zespołu, w 36. minucie uratował Stanisław Wojtyś. BAYER po ambitnej grze zasłużenie ulega INTELIGO 4:7.
