Thriller przy Wawelskiej
Niesamowity przebieg i dramaturgię miało środowe spotkanie ELTECH z X-TRADE BROKERS. Walka toczyła się do ostatnich sekund, a reżyserem był chyba sam Alfred Hitchcock!
Do meczu z X-TRADE BROKERS zespół ELTECH przystąpił osłabiony brakiem Szymona Smolarczyka, a także zmagającego się z urazem Sebastiana Ogonka. Nic więc dziwnego, że początek należał do maklerów. W ciągu siedmiu minut gracze w białych trykotach wypracowali sobie dwubramkową przewagę, a wszystko to za sprawą Konradów – Osińskiego i Cichosza. Ten, kto myślał, że trzy punkty łatwo trafią na konto X-TRADE BROKERS, był jednak w dużym błędzie. Najpierw kontaktową bramkę zdobył Mateusz Postek, a minutę później fatalny błąd bramkarza wykorzystał Grzegorz Pasim i mecz zaczął się od początku!
Druga połowa, podobnie jak pierwsza, rozpoczęła się pomyślnie dla maklerów z X-TRADE BROKERS. W 23. minucie Adam Narczewski pokonał Piotra Dziubę i znów jego zespół wyszedł na prowadzenie. Kiedy na dziesięć minut przed ostatnim gwizdkiem Cezary Andrzejczyk kapitalnym strzałem z rzutu wolnego podwyższył rezultat spotkania, wydawało się, że losy meczu są już rozstrzygnięte. Nic bardziej mylnego… Gracze ELTECH nagle złapali wiatr w żagle i rozpoczęli szaleńczą pogoń. Nadzieje przywrócił Łukasz Krupa, który technicznym strzałem ze stoickim spokojem skierował piłkę do siatki. Wkrótce dwa ciosy wyprowadził nie kto inny jak Damian Konopka i sytuacja diametralnie się zmieniła. Teraz to gracze X-TRADE BROKERS, po raz pierwszy w tym meczu, musieli gonić wynik. Udało im się to dopiero w ostatniej minucie, za sprawą duetu Konrad Cichosz – Adam Narczewski.
Gdy wszyscy byli pewni, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, do akcji ponownie wkroczył młodszy z braci Krupa, Łukasz. Bomba w jego wykonaniu zaskoczyła Karola Wrzoskiewicza i zapewniła ELTECH’owi komplet punktów!
Dzięki wygranej ELTECH wskoczył na pozycję wicelidera I-ligowych firmowych rozgrywek, a już za tydzień zagra z ambitną ekipą COFACE.
Emil Kopański
