Lider nie zawodzi
Do ostatnich sekund o zdobycz punktową walczyli piłkarze MICHAEL PAGE. Ich wysiłki okazały się jednak bezskuteczne – trzy oczka powędrowały na konto DSV.
W pierwszej części spotkania oba zespoły wyraźnie czuły przed sobą respekt. Żaden z nich nie zdecydowała się odważnie zaatakować i odkryć, co przełożyło się na niezbyt wiele sytuacji bramkowych. Cztery z nich zostały jednak wykorzystane. W zespole MICHAEL PAGE wyróżniał się zdecydowanie ruchliwy i nieuchwytny dla obrońców Jakub Krysiński, który dwukrotnie pokonał Michała Pietrzaka. Lider rozgrywek odpowiedział dwoma trafieniami swojego najskuteczniejszego strzelca, Sebastiana Parzychowskiego i na przerwę oba zespoły schodziły z remisem 2:2.
Druga część spotkania rozpoczęła się od nieco śmielszych ataków DSV. Lider powoli się rozpędzał i wkrótce jego wysiłki zostały nagrodzone. Tym razem Piotra Jeziorskiego do kapitulacji zmusił Michał Koniarek. Gracze MICHAEL PAGE próbowali jak najszybciej doprowadzić do remisu, ale zostali ukarani. Arystoteles Liadis wyłożył piłkę Emilowi Pietruszewskiemu, a ten podwyższył prowadzenie DSV. Od tego czasu lider kontrolował przebieg boiskowych wydarzeń, choć rywale kilkukrotnie zagrozili jego bramce. W końcu w 36. minucie duet Jakub Krysiński – Jakub Lipa zdemontował szczelną obronę DSV, zdobywając bramkę kontaktową. To było jednak wszystko, na co było stać tego wieczoru ekipę MICHAEL PAGE – do końca wynik nie uległ już zmianie i piąte zwycięstwo DSV stało się faktem.
Emil Kopański
