Mecz międzynarodowy
Dla Portugalczyków był to wieczór o dwóch twarzach, najpierw zawodnicy MOTA-ENGIL zmuszeni byli przełknąć gorzką pigułkę po porażce z GOLDENLINE, ale półtorej godziny później mogli z boiska schodzić z podniesionymi głowami.
DAFTCODE rozpoczęło mecz w szóstkę, co przełożyło się na 3 szybko stracone gole. Tuż po rozpoczęciu meczu Duarte Araujo oddał potężny strzał i otworzył wynik spotkania. Drużyna prosto ze słonecznej Portugalii miała świetny początek, bo kilka chwil później Marco Reis podwyższył na 2:0 - bramka nietypowa, bo zawodnik zamierzał dośrodkować, a wyszedł mu zaskakujący strzał. Dopiero w 10. minucie Giacomo Murredu dojechał pod balon, ale wtedy zespół Seledynowych przegrywał już trzema bramkami. Carlosa Acetano ponownie pokonał Duarte Araujo. Gdy Programiści byli już w pełnym składzie ich gra automatycznie uległa poprawie. Więcej ofensywnych akcji i lepsza gra obronna nie przyniosła jednak skutków w postaci bramek, przynajmniej w pierwszej połowie.
Druga połowa naszego międzynarodowego meczu wyglądała jeszcze lepiej. Seledynowi wzięli się na poważnie za odrabianie strat. Już od pierwszej minuty drugiej połowy DAFTCODE przeprowadzało zmasowane ataki na bramkę rywali. Mariusz Prot to człowiek od szybkich goli - zawodnik Seledynowych w przeciągu niecałych 120 sekund dwukrotnie wbił futbolówkę do siatki. Portugalczycy czując, że zwycięstwo ucieka im z rąk przystąpili do ataków na bramkę Acetano. Andre Martins podwyższył prowadzenie niesamowitym strzałem z rzutu rożnego, Portugalczyk zabawił się w Thierego Henry i w ten nietypowy sposób zdobył gola. Szaleństwo trwało nadal, od razu po wznowieniu Łukasz Traczyk oddał cudowny strzał z połowy. MOTA-ENGIL atakowała z całych sił i błyskawicznie dwukrotnie trafiła do sieci rywali. Seledynowi wciąż atakowali, ale nieco podminowani w końcówce stracili bramkę numer 7 i na tym mecz się zakończył.
Szalone spotkanie, którego oglądanie było czystą przyjemnością. DAFTCODE ląduje na drugim miejscu, a Portugalczycy wskakują na 5. lokatę.
Damian Ambrochowicz
