Stara dama gromi
Pierwsza połowa była dla Biało-czarnych pasów tylko rozgrzewką, dopiero w drugiej odsłonie pokazali swą prawdziwą zabójczą twarz, co realnie przełożyło się na wynik.
Lotnicy stawiali dzielny opór przez pierwsze 20 minut. „Konsultacje” ze strzelania rozpoczął Karol Trzciński, który w 8. minucie po raz pierwszy pokonał Filipa Paczkowskiego. Odpowiedzią GE EDC było trafienie Maćka Myalskiego, ale remis nie trwał zbyt długo, bo już po minucie Robert Gozdowski przywrócił prowadzenie w ręce M.G CONSULTING.
Niebiescy w tym meczu oddawali dużo strzałów z daleka, ale świetnie dysponowany był Michał Szeląg, który takimi próbami nie dawał się zaskoczyć. Szeląg musiał, jednak skapitulować, gdy Jakub Winiarski wykorzystał świetne podanie autorstwa Artura Malinowskiego i przywrócił znów wyrównał stan rywalizacji. Na kilka sekund przed przerwą Michał „blond strzała” Gomoński sprawił, że w lepszych nastrojach na antrakt schodzili zawodnicy w koszulkach przypominających barwy pewnej turyńskiej drużyny.
Druga połowa do koncertowa gra Pasów, bo w tej części meczu trafiali z regularnością nieco ponad gol na dwie minuty. Dodatkowo rozwścieczył ich fakt, że 120 sekund po wznowieniu gry Kuba Gronowski wyrównał stan rywalizacji. To wyglądało trochę jak przejazd czołgiem po maluchu - nie było czego zbierać. Za sterami działa przeciwlotniczego pierwszy zasiadł Andrzej Ryś, oddając dwa celne strzały, po chwili zmienił się z Gozdowskim, a zaraz za nim do bramki rywali celnie trafił Trzciński. W szeregach M.G CONSULTING nastąpiło znaczne rozluźnienie, a w końcówce Biało-czarni aż przesadzali z boiskowymi igraszkami. W 31. minucie Gozdowski kompletuje hat-tricka, a strzałem „z czuba” odpowiada Damian Strzelec. Kolejny gol Gozdowskiego, bramka Rysia oraz dwa trafienia w końcówce autorstwa Trzcińskiego i można było iść do domu…
Stara dama pokazuje, że jest w formie. Aż strach pomyśleć co by było, gdyby rozegrali dwie równe połowy. Najbliższym rywalem GE EDC będzie PKO BP i może w starciu z Bankowcami Niebiescy rozwiną skrzydła.
Damian Ambrochowicz
