Sensacja była o krok
Ekipa PORSCHE INTER AUTO rozpoczęła mecz z PKP Bankomaty na wysokich obrotach, ale w końcówce rywalizacji zabrakło jej paliwa. Choć do sprawienia sensacji było naprawdę blisko, to we wtorkowy wieczór zwyciężył jednak faworyt - PKP Bankomaty ograły PORSCHE INTER AUTO 6:5 i pozostały liderem rozgrywek ELIT Szóstki III Ligi.
PKP Bankomaty - druga drużyna poprzedniego sezonu - była w starciu z beniaminkiem zdecydowanym liderem, ale mimo to spotkanie lepiej rozpoczęli skazywani na pożarcie goście. Po czterech minutach i golach Pawła Raszewskiego i Krzysztofa Cioka prowadzili bowiem już 2:0! A kiedy gospodarze strzelili kontaktowego gola (autorstwa Grzegorza Arasimowicza), to zawodnicy PORSCHE INTER AUTO odpowiedzieli - ale dwoma trafieniami! Najpierw, w 13. minucie ładną akcję Janusza Wojtala wykończył ponownie Paweł Raszewski, a po chwili ten sam zawodnik - kompletując przy okazji klasycznego hat-tricka - strzelił gola na 4:2. Sensacja wisiała w powietrzu.
Mimo to w drugiej połowie PKP Bankomaty potrafiły zmobilizować się i przywrócić rywalizacji korzystny dla siebie obrót spraw. Wielka w tym zasługa Grzegorza Arasimowicza i Jana Łakomskiego. Ofensywni gracze ekipy PKP wspaniale się tego wieczoru uzupełniali. Gdy jeden brał na siebie ciężar rozgrywania, drugi wykańczał akcje pod samą bramką rywala. Znakomicie wyglądała także ich współpraca i wymienność podań. Ostatecznie obaj panowie zdobyli wszystkie gole całego zespołu - podzielili się równo, po trzy trafienia.
Ekipa PORSCHE INTER AUTO może pluć sobie w brodę, gdyż była o krok od sprawienia wielkiej sensacji, a przy okazji zdobycia pierwszych w tym sezonie punktów. Mimo porażki, "samochodziarze" mogą być z siebie zadowoleni i z optymizmem wyczekiwać kolejnej rundy spotkań.
Piotr Wesołowicz
