Koncert w drugiej połowie
Zespół PARTNER FLOTA po dwóch zeszłotygodniowych zwycięstwach chciał podtrzymać dobrą passę. Natomiast ich przeciwnicy musieli odbudować wiarę w siebie po ostatniej porażce z PROAMĄ. Dlatego też, to starcie zapowiadało się bardzo interesująco.
Obie drużyny wyszły na boisko z przekonaniem, że to właśnie one zgarną trzy punkty, dlatego już od pierwszej minuty byliśmy świadkami zabójczej wymiany ciosów. Wynik spotkania otworzył Paweł Boguszewski, który najpierw minął jednego zawodnika, a po chwili oddał potężny strzał lewą nogą. Zawodnicy NOBLE BANK odpowiedzieli jednak błyskawicznie - Mariusz Latek zakończył wyśmienitą zespołową akcję. Bankowcy grali dzisiaj bez nominalnego bramkarza, co poskutkowało odebraniem im pewności w obronie. W zespole ich rywali za to Jarek Modzelewski jak zwykle czarował swoimi paradami. Na zakończenie tej połowy bramkę do szatni, zdobył Piotr Roguski.
Po chwili odpoczynku wróciliśmy na murawę. Team NOBLE BANK chciał jak najszybciej zniwelować stratę. Kilka dobrych podań, Karol Sawicki wykłada futbolówkę Piotrowi Majewskiemu, a ten wyrównuje rezultat spotkania. Ich oponenci błyskawicznie dali im zapomnieć o jakimkolwiek remisie, po tym jak Michał Humiński popisał się świetnym strzałem z rzutu wolnego. Ten gol dał drużynie w żółtych strojach wiatr w żagle. Po chwili podwyższył Boguszewski, a trzybramkową przewagę zapewnił Humiński. PARTNER FLOTA żądna krwi nie ustępowała w atakach. Bartek Wietrzychowski i Marcin Kopciara dołożyli po golu, a Bankowcom na osłodę pozostał gol Bartłomieja Kuwała z ostatnich minut.
Po tym spotkaniu, aż trzy zespoły mają 13 punktów, więc końcówka sezonu zapowiada się nad wyraz interesująco.
Damian Ambrochowicz
