Bez złudzeń
Żadnych złudzeń nie pozostawili ekipie SAP brokerzy z AON. Tercet Przemysław Lamparski – Jerzy Rulak – Michał Żołnowski rozmontował defensywę rywala, zdobywając aż osiem bramek. SAP odpowiedział jedynie dwiema i w rezultacie zsunął się na ostatnie miejsce w tabeli.
AON przewagę osiągnął już od pierwszych minut spotkania. Bardzo ruchliwy Przemysław Lamparski otworzył wynik spotkania w 4. minucie gry. Michał Żołnowski wypatrzył swojego kolegę z zespołu, a Orlando Sa wśród brokerów pokonał Rafała Kosidłę. Przewaga AON wzrastała z minuty na minutę, choć gracze SAP starali się odgryzać i kontratakować. Brakowało jednak wykończenia, a w pewnych sytuacjach decydującego dogrania. Nie mieli z tym problemu zawodnicy w czerwonych trykotach, którzy w 8. minucie podwoili stan posiadania. Marcin Jarosiński znalazł Jerzego Rulaka i Rafał Kosidło po raz drugi zmuszony był sięgnąć po piłkę do siatki. Jeszcze przed przerwą nadzieje ekipie SAP przywrócił Michał Jonczyk, wykorzystując długie podanie Pawła Winciorka.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Stroną dominującą nadal był AON, który konsekwentnie powiększał swoją przewagę. Chwilę po wznowieniu po raz drugi na listę strzelców wpisał się Lamparski. Minęło kolejne pięć minut, a niedościgniony dla obrońców gracz miał już na koncie hat-tricka. Wykorzystał on rzut karny podyktowany za faul Pawła Winciorka. Utrata czwartej bramki nieco podłamała ekipę SAP, co skrzętnie wykorzystywali rywale. W 30. minucie Jerzy Rulak znalazł się w dogodnej sytuacji i Rafał Kosidło musiał skapitulować po raz piąty. Ozdobą spotkania była jednak bramka numer sześć, również autorstwa Rulaka. Zawodnik AON otrzymał podanie od Przemysława Lamparskiego i cudownym strzałem w samo okienko bramki nie dał szans Kosidle. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i zatrzepotała w siatce. Wkrótce padł siódmy gol. Tym razem czołowy asystent tego meczu, Michał Żołnowski, sam wpisał się w protokół, wykorzystując podanie Marcina Jarosińskiego. Odpowiedź była natychmiastowa – kilkanaście sekund później Paweł Winciorek zdołał pokonać dobrze dysponowanego tego dnia Grzegorza Mandziuka. Ostatnie słowo należało jednak do AON, a konkretnie Przemysława Lamparskiego, który wykorzystał dogranie Żołnowskiego. Dzięki temu zwycięstwu, AON przewodzi IV-ligowym rozgrywkom. W tym sezonie brokerzy nie stracili jeszcze punktu.
Zawodnik meczu: Michał Żołnowski
Strzelał, podawał, bronił – zawodnik kompletny. Prawdziwy reżyser gry, niezastąpiony w środku pola. Asystował przy trzech golach, sam zdobył jednego. Nie do przejścia w defensywie, niezwykle groźny w ataku.
