Plusy:
+ Gra z kontrataku – ASTEK POLSKA po słabym początku przygody z ELIT LIGĄ pokazali na co ich stać. Kluczem do sukcesu było wyczekiwanie błędów przeciwnika i wychodzenie z szybkimi akcjami, często w liczebnej przewadze
+ Przygotowanie fizyczne - Należy pochwalić graczy ASTEK POLSKA za ich determinację przez całe spotkanie. Mimo wąskiej kadry pokazywali swoją prędkością, dzięki czemu mogli bez żadnych problemów obiegać obrońców RANDSTAD
Minusy:
- Późne wejście w mecz – Piłkarze RANDSTAD, dla których było to premierowe spotkanie w tym sezonie, czuli presję jaka ciąży na ich barkach i przez pierwszy okres rywalizacji byli całkowicie sparaliżowani. Pierwsze celne trafienie nastąpiło dopiero w 14. minucie. Z taką grą w ofensywie nie można wygrywać spotkań
- Brak koncentracji – Bramkarz Rafał Gruszczyński w pierwszych minutach nie miał zbyt wiele pracy do wykonania, co poskutkowało dekoncentracją tego piłkarza. Nieporozumienie, po którym Albert Wojtysiak zanotował samobója oraz fatalna interwencja przy pierwszym strzale RANDSTAD i wynik z pewnego prowadzenia zmienił się na 3:2
