Pierwsze punkty NOBLE BANK
Obie drużyny zaliczyły dołek na starcie tego sezonu, dlatego właśnie w tym spotkaniu upatrywały szansę na zdobycie pierwszych punktów. Zapowiadało się starcie pełne walki, zapału i piłkarskiej magii. Jak się potem okazało, nie zabrakło żadnej z tych rzeczy.
Już w pierwszych minutach szybki gol Rafała Błaszczyka został błyskawicznie zripostowany przez Konrada Nowickiego. Kamil Karczewski i Karol Wrzoskiewicz musieli się bardzo gimnastykować, aby ich zespoły nie traciły bramek. Ostatecznie szybciej skapitulował bramkarz Finansistów, chociaż jego vis a vis czekał za chwilę ten sam los.
Mecz był bardzo wyrównany, ale po golu Jacka biała to Śrubokręty schodziły na przerwę z uśmiechami. Trzeba przyznać, że zawodnicy STANLEY B&D mieli naprawdę ciężki orzech do zgryzienia, ich rywale zostawiali im bardzo mało miejsca, co nie pozwalało im w pełni rozwinąć skrzydeł. Panowie z NOBLE BANK to nie zawodnicy, którzy poddawaliby się przy niekorzystnym wyniku, wręcz przeciwnie, Finansiści ruszyli na swoich przeciwników, wiedząc, że mogą jeszcze wiele ugrać. Minęło kilka minut i Konrad Nowicki wyrównał rezultat spotkania, a chwilę później to po jego rajdzie lewą flanką padł gol wyprowadzający Bankierów na prowadzenie. Dla STANLEY B&D wszystko obróciło się o 180 stopni. Panowie w żółtych koszulkach walczyli, żeby odrobić straty, ale Karol Wrzoskiewicz był dzisiaj świetnie dysponowany. W końcówce spotkania Bartłomiej Kuwał podwyższył prowadzenie Finansistów, które w ostatniej akcji meczu zmniejszył, jednak Grzegorz Sikora.
Mecz trzymał w napięciu, a poziom piłkarski był zaskakująco wysoki. Trzy wyszarpane punkty lądują na koncie NOBLE BANK, ale dla STANLEY B&D była to zapewne ostatnia porażka w sezonie, a przynajmniej na to liczymy.
Zawodnik meczu: Konrad Nowicki
Autor dwóch goli i kluczowej asysty, ale po za tym zawodnik przez, którego musiała przejść każda akcją Finansistów i który swymi sztuczkami nabawiał rywali oczopląsu.
Damian Ambrochowicz
