11 goli i DEUTSCHE BANK nadal jest w grze o wicemistrza
Zawodnicy DEUTSCHE BANK-u do ostatniego gwizdka w tym sezonie będą walczyć o drugie miejsce w tabeli ELIT Ekstraklasy. Tyle samo punktów co "bankowcy" ma MCS - ekipa Błażeja Bartola w spotkaniu z LINKED IN nie mogła więc pozwolić sobie na jakąkolwiek wpadkę. Zadanie wykonała celująco - strzeliła 11 bramek, straciła jedną. I dopisała sobie trzy "oczka".Lekko, łatwo i przyjemnie - w ten sposób można podsumować poniedziałkowy mecz DEUTSCHE BANK-u. Wygrać z LINKED IN nie jest wcale tak łatwo, a zrobić to w tak przekonującym stylu - to już sprawa nietuzinkowa.
A wiceliderom tabeli ELIT Ekstraklasy udało się wbić LINKED IN aż jedenaście goli - cztery z nich było autorstwem Kamila Stawskiego, który przebudził się strzelecko - oczywiście lepiej późno niż wcale. Przy dwóch golach asystował mu Błażej Bartol. Zresztą ten duet grał w poniedziałek niesamowite zawody - przy dwóch z trzech goli Błażeja asystował nie kto inny, jak właśnie Kamil.
A jeden z goli tego pierwszego zrobił niesamowite wrażenie - Błażej lubi od czasu do czasu spróbować swoich sił przy strzale z dystansu, ale w poniedziałkowy wieczór wyszedł mu chyba jeden z najładniejszych goli, jakie strzelił na boiskach ELIT Ligi - w okno, obok interweniującego bramkarza, mało nie rozrywając siatki. Brawo!
Wykazał się także Sebastian Kuśmirek - w DEUTSCHE BANK-u występujący gościnnie, po raz pierwszy w tym sezonie. A mimo to nie było po nim widać braku porozumienia z kolegami - Sebastian strzelił dwie bramki, był bardzo aktywny. Usprawiedliwieniem dla LINKED niech będzie fakt, że był to ich drugi mecz rzędu - wychodząc na boisko przeciw "bankowcom" mieli w nogach 40 minut walki z BUMAR-em. A na dodatek wystąpili w osłabieniu - kontuzji doznał bowiem czołowy zawodnik "błękitnych", Michał Jaskulski. Życzymy zdrowia!
PW
