Plusy:
+ Wzięli rewanż: Po porażce sprzed tygodnia, MITRA odrobiła lekcję i wygrała najważniejsze spotkanie w tym sezonie. Oba zespoły wiedziały jak istotne jest to spotkanie i bardzo długo grali z dużą rozwagą. W 11. minucie swoją szybkość wykorzystał Paweł Żwirbla, popędził prawą stroną i świetnie dośrodkował do Mateusza Kowalczyka, który strzelił pierwszego, niezwykle ważnego gola. Świetne przygotowanie taktyczne wzięło górę i to MITRA została pierwszym finalistą ELIT I LIGI
+ Bramkarz kluczem do sukcesu: Gdyby nie postawa Macieja Miękiny, MITRA miałaby duży problem, aby awansować dalej. Kiedy napastnicy KSI RETAIL znajdowali miejsce i oddawali celny strzał aż siedemnastokrotnie bramkarz Białych ratował swoją ekipę od straty gola. Taka skuteczność interwencji, w tak ważnym spotkaniu, zasługuje na specjalne wyróżnienie
+ Wynik nie odzwierciedla spotkania: Patrząc na tę rywalizację ciężko uwierzyć, że MITRA wygrała aż sześcioma golami. Gra KSI RETAIL wyglądała w porządku. Mateusz Kocur oraz Darek Rolak świetnie radzili sobie z obrońcami przeciwników, jednak było to zbyt mało. Późniejsze decyzję taktyczne sprawiły jednak, że na koniec strata bramkowa była bardzo duża jak na półfinał
Minusy:
- Postawili wszystko na jedną kartę: Pod koniec meczu, kiedy KSI RETAIL rzucili wszystkie siły do ataku, wycofali nawet swojego bramkarza, aby spróbować dogonić rywali. Jednak nie wszystko poszło po ich myśli i zamiast goli strzelonych przeciwnikowi, to Biali co chwilę dokładali kolejne trafienia
