Pendolino rozjechało NCR
Trudno było wskazać faworyta w spotkaniu NCR z PKP BANKOMATY. Ostatecznie po zaciętym boju kolejarze wygrali 6:3 i niemal dopędzili w tabeli swoich wtorkowych rywali.
Na pierwsze trafienie nie trzeba było długo czekać. Już w 3. minucie gry zawodnicy PKP BANKOMATY przeprowadzili składną akcję, po której piłkę z najbliższej odległości do bramki wpakował Robert Stopyra. Odpowiedź ze strony NCR nadeszła po kolejnych 240 sekundach. Tym razem na strzał z dystansu zdecydował się Jacek Białas i Artur Fiodorow musiał sięgać po futbolówkę do siatki. Przez kolejne minuty gra toczyła się głównie w środku pola. Oba zespoły z rzadka stwarzały sobie sytuacje bramkowe, ale w razie potrzeby dobrze interweniowali bramkarze.
Druga część meczu zaczęła się dobrze dla NCR. Grzegorz Sikora, który spóźnił się nieco na mecz, wypatrzył Tomasza Przybysza, a ten pokonał Artura Fiodorowa. To nieco rozsierdziło zawodników PKP BANKOMATY, którzy ruszyli do ataku. Spodziewany efekt przyszedł bardzo szybko. W 26. i 27. minucie skutecznością popisał się Grzegorz Arasimowicz i kolejarze ponownie wyszli na prowadzenie. Gdy pięć minut później Dominik Wrona podwyższył wynik, stało się jasne, że NCR nie zdoła odrobić strat. I chociaż Paweł Mańk stanął przed szansą zdobycia bramki kontaktowej, nie wykorzystał przedłużonego rzutu karnego. Rywale nie mieli litości i w ostatnich minutach jeszcze dwukrotnie cieszyli się z gola. Wynik meczu ustalił Marcin Piśkiewicz, zmniejszając tym samym rozmiary porażki NCR.
Zawodnik meczu: Robert Stopyra
Wprowadzał spokój w poczynania zespołu, racjonalnie podpowiadając i odnajdując się w odpowiednim miejscu i czasie. Dał zespołowi prowadzenie, później dorzucił jeszcze dwie asysty.
