Metamorfoza Taksówkarzy
Jak powszechnie wiadomo motyle najpierw muszą być poczwarkami, aby potem móc wszystkich zachwycać swym pięknem. Taką metamorfozę podczas czwartkowego meczu przeżyli zawodnicy EKO TAXI. W pierwszej połowie nie było między nimi żadnej chemii, ale za to w drugiej odsłonie wzbili się na sam szczyt futbolowych umiejętności.
Panowie z HUMCAR zamierzali już od pierwszej minuty zdominować rywala. Szybkie wymiany podań miały zaskoczyć przeciwników i niemal od razu przyniosło to efekt. Po 6 minutach, dzięki bramce Tomasza Firkowskiego, Żółte Łodzie Podwodne wyszły na prowadzenie. Taksówkarze starali się zagrozić bramce Jarka Modzelewskiego, ale brakowało wykończenia. Kopia akcji Benzema – Ronaldo z ostatniego Gran Derbi, w wykonaniu Boguszewski – Goleń i mocny strzał Marcina Kopciary, sprawiły, że Żółci byli niemal pewni swojego triumfu w tym meczu i nawet gol piętą Tomasza Świerzyńskiego z ostatniej minuty pierwszej połowy nie zmienił tego przekonania.
Tymczasem w przerwie meczu specjaliści od taryf przeprowadzili między sobą męską rozmowę i wyszli na boisko z przeświadczeniem, że wszystko jest jeszcze do wygrania. Zespół z Maćkiem Kołakowskim w bramce zaczął grać zupełnie inaczej. Koronkowe akcje bardzo szybko dały wyrównanie i rywalizacja zaczęła się na nowo. Duet Świerzyński – Sieciechowicz siał zamęt w formacji obronnej rywala.
Taksówkarze wyszli na prowadzenie po tym jak Boguszewski zmarnował karnego i błyskawiczną kontrę wykończył Rafał Matczuk. EKO TAXI podwyższyło do dwóch goli przewagi, ale zostali błyskawicznie zripostowani. Mimo wszystko nawet ten gol nie sprawił, że przestali trzymać rękę na pulsie. Ostatnie minuty to bramka Siechiechowicza, trafienie Zarzyckiego i zwariowana końcówka w wykonaniu HUMCAR, jednak ostatecznie to Taksówkarze zapisują sobie 3 punkty.
Damian Ambrochowicz
