Fiesta!
Ostatnia kolejka III ligowych rozgrywek przyniosła prawdziwą futbolową ucztę. Seledynowi i Inżynierowie pokazali górnolotny styl, a wynik tego meczu jest jedynie potwierdzeniem, że była to prawdziwa piłkarska fiesta.
Zawodnicy DAFTCODE postanowili z uśmiechem na twarzy zakończyć sezon, który przyprawił ich o wiele złości i goryczy. Natomiast panowie z GE EDC nie mieli w planach porażki. Spotkanie zaczęło się po myśli Niebieskich - dwa błyskawiczne gole Jakuba Gronowskiego miały sprawić, że całe spotkanie będzie prowadzone pod dyktando zespołu z Towarowej. Stało się jednak inaczej i Seledynowi, niczym rozjuszony byk, ruszyli na przeciwnika. Z minuty na minutę mecz rozkręcał się coraz bardziej. Zawodnicy obu drużyn poczuli prawdziwą futbolową magię, nie brakowało efektownych dryblingów, dynamicznych akcji i precyzyjnych strzałów. W pewnym momencie DAFTCODE zaczęli niebezpiecznie uciekać swoim rywalom, to jedynie podkręciło widowisko. Inżynierowie z Kamilem Turem na czele, zaciekle starali się odrobić straty, a ich przeciwnicy wspomagani przez nowe twarze takie jak Cezary Wilk czy Kamil Boniewski robili wszystko by ich przewaga za nadto nie stopniała. Ostatecznie to Jakub Bąk i spółka wygrali dwoma bramkami, chociaż ten mecz mógłby trwać i trwać, i trwać…
Wszyscy spodziewali się nudnego pojedynku albo typowego spotkania „do jednej bramki”, a tymczasem dostaliśmy jeden z najlepszych meczów z tym sezonie. Idealne zakończenie wiosny!
Zawodnik meczu: Giacomo Murredu
Tytan pracy w ekipie Seledynowych. Był na boisku wszędzie, a mecz okrasił hat-trickiem.
Damian Ambrochowicz
