Sekundy od remisu
Bardzo ważne zwycięstwo w środowy wieczór odnieśli gracze MOTA-ENGIL. Portugalczycy po bardzo emocjonującym meczu pokonali PKP BANKOMATY i są o krok od wygrania fazy grupowej w ELIT III lidze.
Ekipa MOTA-ENGIL przystąpiła do spotkania, co stało się już niemal tradycją, bez bramkarza. Nie przeszkodziło im to jednak w szybkim objęciu prowadzenia – już w 2. minucie fatalny w skutkach błąd po zagraniu z autu popełnił Artur Fiodorow i kolejarze musieli wziąć się do pracy. Sygnał do walki o zwycięstwo dał Grzegorz Arasimowicz, doprowadzając do wyrównania strzałem z rzutu wolnego. Portugalczycy postanowili jednak udowodnić, że nie przez przypadek znajdują się w ścisłej czołówce ELIT III ligi. Uderzenia Paulo Gouveia i Duarte Araujo znalazły drogę do siatki i drużyny dzielił już dystans dwóch goli. Przed przerwą nadzieje w serca swoich kolegów wlał jeszcze Kamil Mirosław, zmniejszając różnicę do jednego trafienia.
Taki stan rzeczy zapowiadał spore emocje po zmianie stron. I tak rzeczywiście było – spotkanie zaczęło przypominać starcie wytrawnych bokserów. Najpierw cios zadał Grzegorz Arasimowicz i na tablicy wyników znów pojawił się remis. To podrażniło MOTA-ENGIL i Portugalczycy ruszyli do ataku. W efekcie aż trzykrotnie znaleźli sposób na Artura Fiodorowa, a egzekutorami okazali się Oscar Urendez, Duarte Araujo i Miguel Almeida. W końcówce kolejarze zbliżyli się do rywali dzięki dwóm uderzeniom Grzegorza Arasimowicza, ale na wywalczenie choćby punktu zabrakło im już czasu.
Zawodnik meczu: Miguel Almeida
Do spotkania przystąpił z lekkim urazem, ale na boisku nie dał po sobie poznać, że coś jest nie tak. Gdy było trzeba, strzelał gole, ale gdy musiał stanąć między słupkami, także sobie dobrze radził. Człowiek-orkiestra!
