Plusy:
+ Wielka niespodzianka: Patrząc na tabelę i motywację obu drużyn faworyt mógł być tylko jeden. Hotelarze, którzy mieli wszystko w swoich nogach, aby zakończyć sezon na podium, przegrali z niżej notowaną drużyną COMPENSA. Pierwsza połowa to zdecydowana dominacja Białych. Strzelanie rozpoczęło się w 10. minucie, a 180 sekund później tablica wyników pokazywała 0:4! Najpierw Artur Epelbaum najlepiej wykorzystał zamieszanie w polu karnym rywala, Piotr Gudelski mocnym strzałem z połowy zdobył kolejną bramkę, a Michał Godlewski wykorzystał dwie świetne sytuacje po zespołowych akcjach. Ta ogromna przewaga, nie bez problemów, została dowieziona do końca spotkania i zawodnicy COMPENSA sprawiają ogromną sensację w swoim ostatnim meczu w sezonie ZIMA 2020
+ Niewiele zabrakło: Sławomir Farion już w 15. minucie dał znak drużynie do odrabiania strat. Jego zaskakujące podanie piętką zmyliło wszystkich defensorów rywali, a Przemek Łagowski wykorzystał dogodną sytuację. Druga połowa to zdecydowanie lepsza gra Hotelarzy. Byli bardzo zdeterminowani, aby wygrać ten mecz i byli bardzo blisko osiągnięcia sukcesu. Dwie szybkie bramki po gwizdku zmniejszyły przewagę rywala, do zaledwie dwóch bramek. Niestety, stracony gol w 30. minucie znów oddalił Granatowych od wyrównania. Nawet dwa wykorzystane karne przez Ernesta Kozłowskiego, nic nie zmieniły i mimo gry na 200% GOLDEN TULIP przegrywa ten ważny mecz
Minusy:
- Duże rozczarowanie: Te trzy minuty, w których Granatowi stracili cztery bramki, będą śnić im się po nocach. W przeciągu kilku chwil piłkarze GOLDEN TULIP mogli stracić wszystko, o co walczyli przez cały sezon. Porażka w tym meczu powoduje, że muszą kibicować piłkarzom BGK, od których zależy być albo nie być na podium bieżącego sezonu
