Udany debiut
Obiekt MKS Varsovia przywitał w ten wtorkowy wieczór debiutujący w naszych rozgrywkach zespół MILLENNIUM LEASING, który jako pierwszego rywala dostał starych ligowych wyjadaczy z M.G. CONSULTING. Jak się później okazało zawodnicy z ulicy Żaryny nie są żadnymi żółtodziobami.
Spotkanie już w od pierwszych minut zapowiadało ciekawe rozstrzygnięcie. Sędzia dał sygnał rozpoczynający mecz i po pięciu sekundach piłka była już w siatce Starej Damy. Tomasz Rumniak popisał się strzałem ze środka boiska i wyprowadził swoją drużynę na błyskawiczne jak Pendolino prowadzenie. Ich rywale niepozostali im dłużni i po chwili doprowadzili do remisu. Pierwsza połowa była jednak toczona w zabójczym tempie i po kilku minutach MILLENNIUM LEASING ponownie wyszli na prowadzenie. Karol Trzciński nie mógł pozwolić, aby jego zespół przegrywał i błyskawicznie odpowiedział. Spotkało się to z natychmiastową ripostą Mateusza Sieciechowicza. Po chwili ponownie wyrównał Trzciński, a na pierwsze w tym meczu prowadzenie biało-czarnych wyprowadził Kuba Stęszewski. Tuż przed przerwą Mateusz Sieciechowicz trafił na 4:4 i takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.
Zabójczy początek kosztował sporo sił obie drużyny, przez co w drugiej połowie nie oglądaliśmy już takiego bramkowego wyścigu, co nie oznacza, że było nudno. Zawodnicy Starej Damy zastosowali w tej odsłonie sztuczkę znaną z futsalowych hal. Karol Trzciński stał się „lotnym bramkarzem”, gdy ich rywale w 30. minucie wyszli na prowadzenie. Po kilku chwilach przyniosło to efekt, bo Kamil Michalski popisał się świetnym wolejem i przywrócił remis. „Lotny bramkarz” to jednak broń obusieczna i tuż przed końcem wyjście z bramki Trzcińskiego wykorzystał Sieciechowicz, który skierował futbolówkę do „pustaka”.
MILLENNIUM LEASING sygnalizuje reszcie drużyn, że w naszą ligę wchodzą bez kompleksów i zamierzają narobić hałasu. Natomiast w obozie M.G. CONSULTING panuje spokój, a ta porażka rozbudzi jedynie drzemiące w ekipie pokłady piłkarskiego talentu.
Damian Ambrochowicz
