O, Kuźma!
Drugiej porażki w tym sezonie doznali piłkarze GADŻECIAKA. W środę ulegli SARAFAN GAMES 3:5, a spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie.
Graczom SARAFAN GAMES trzy punkty były potrzebne niczym powietrze. Po czterech kolejkach na ich koncie znajdowały się tylko trzy oczka. Nic więc dziwnego, że od pierwszego gwizdka ruszyli do ataków. Na swoich ofensywnych zapędach nieco się jednak sparzyli, bo w 6. minucie Tomasz Boroszko dał prowadzenie GADŻECIAKOWI. Adrian Nowak i spółka nie zamierzali się poddawać i rozpoczęli szturmowanie bramki strzeżonej przez Daniela Kowalskiego. Trzy minuty po stracie bramki doprowadzili do wyrównania. Na strzał z dystansu zdecydował się Dorian Citkowski i piłka zatrzepotała w siatce. Jeszcze przed przerwą GADŻECIAK musiał już gonić straty. W 18. minucie po składnej akcji drugą bramkę dla SARAFAN GAMES zdobył bowiem Adrian Nowak.
Zmiana stron podziałała mobilizująco na ekipę GADŻECIAKA. Chwilę po wznowieniu gry sędzia podyktował rzut wolny. Ten został bardzo szybko rozegrany, a do siatki piłkę skierował Piotr Kazimierak. Remis nie utrzymał się jednak zbyt długo. Dwie minuty później Tomasz Kuźma ponownie dał przewagę swojej drużynie. Spotkanie nabierało rumieńców, nikt nie zamierzał odpuścić. Kluczowa okazała się 34. minuta. To właśnie wtedy Tomasz Kuźma kolejny raz wpisał się na listę strzelców. I chociaż na dwie minuty przed końcowym gwizdkiem Piotr Kazimierak zdobył bramkę kontaktową, ostatnie słowo należało do SARAFAN GAMES, a konkretnie Doriana Citkowskiego, który po podaniu Tomasza Kuźmy ustalił wynik meczu.
Zawodnik meczu: Daniel Iwan
Reżyser gry, mistrz asystentury. Xavi na Międzparkowej, trzykrotnie świetnie odnalazł swoich kolegów z zespołu, wykonując ostatnie podanie.
