Hiszpański pierwiastek
Obraz gry X-TRADE BROKERS w tym meczu jak i w całym sezonie wygląda tak, jakby namalował go sam Pep Guardiola. Maklerzy po raz kolejny pokazali, że mają w sobie hiszpański pierwiastek.
Błyskawiczna wymiana podań, świetne ustawianie w ataku, a do tego maksymalne zgranie, to właśnie główne cechy XTB, które szczególnie uwypukliły się w tym spotkaniu. Mgła unosząca się nad boiskiem nie przeszkadzała, aby piłkarska samba trwała w najlepsze. Tiki-taka sprawiała, że większość goli wpadała na pustą bramkę, a Adam Narczewski i Paweł Staniszewski popisali się pięknymi uderzeniami zza połowy. Maklerzy skrupulatnie wykorzystywali błędy, które ich rywale popełniali. Niestety dla zespołu GE EDC, trochę ich było. Inżynierowie mieli problemy z wyprowadzaniem piłki i koncentracją w najważniejszych momentach. Ambitnie się bronili i kreowali sobie wiele sytuacji do zdobycia bramki, ale gdy już trzeba było sfinalizować akcję, mylili się. Jedynie Damian Strzelec zdobył gola na otarcie łez.
XTB gra jak kilka lat temu Barca - dominuje, strzela i wygrywa, a do tego cieszy oko, oby tylko wystarczyło im mobilizacji, aby w tym stylu dotrwać do końca rozgrywek.
Zawodnik meczu: Grzegorz Miklas
Sam łapał się za głowę, gdy uzbierał hat-tricka, a jest to zaskakujące, bo zazwyczaj udziela się głównie w obronie. Jak widać elastyczność popłaca.
Damian Ambrochowicz
