ALIOR BANK odprawia z kwitkiem groźne M.G CONSULTING
ALIOR BANK – mimo, że wystąpił w eksperymentalnym zestawieniu - bez problemu poradził sobie z ekipą M.G CONSULTING pokonując ją w spotkaniu VI kolejki ELIT Ekstraklasy aż 7:3. "Bankowcy" byli do bólu skuteczni, a ich rywalom tyle szczęścia nie dopisywało. Zamiast do siatki, częściej trafiali w słupki i poprzeczki.
Tak, jak w kilku pierwszych akcjach spotkania. Pierwsze pięć minut w wykonaniu zespołu "Starej Damy" (skojarzenie związane z koszulkami w biało-czarne pasy) to dwa strzały w słupek i jeden w poprzeczkę. A wiecie co "stare piłkarskie porzekadło" mówi o niewykorzystanych sytuacjach? Zgadliście - mszczą się.
I tak samo było w tym przypadku. W 8. minucie pierwszego gola w spotkaniu zdobyli bankowcy z ALIOR BANK-u - a dokładnie Krzysztof Brzoza. Przed przerwą gospodarze jeszcze dwa razy wpisali się na listę strzelców, Efektowny był zwłaszcza gol z 15. minuty - zawodnik ALIOR BANK-u trafił po pięknym, mierzonym pod porzeczkę strzale z dystansu. Kolejne gole były kwestią czasu.
Druga połowa to potwierdzenie dominacji. "Bankowcy" strzelali kolejne gole, a zawodnicy M.G CONSULTING nie potrafili poradzić sobie z ofensywnie usposobionymi rywalami. Grali chaotycznie, nerwowo. Starał się, jak mógł Michał Gomoński, ale jego hat-trick zdał się na niewiele. Na pocieszenie pozostaje mu piękny gol z 40. minuty. Trafić z połowy boiska to nie lada sztuka. Brawo!
