Łabanowski ratuje remis
Oko w oko stanęły dwie drużyny, które słowa „porażka” nie uwzględniają w swoich słownikach. Jak więc można się było spodziewać był to mecz, w którym padł grad goli, ale także nikt nie odstawiał nogi, a emocje trwały do ostatniej minuty.
Tak dla GAMEKIT.com, jak i dla OUTBOX był to pierwszy mecz pod balonem przy ulicy Zbaraskiej. Dla żadnej ze stron nie stanowiło to większego problemu i niemal od razu atut szerokości boiska został w pełni wykorzystany, dzięki czemu oglądaliśmy wiele błyskawicznych podań. W pierwszej połowie przewagę zyskali Programiści, chociaż aż trzy razy nadziali się na bolesną kontrę Granatowych.
Starcie miało ogromną dynamikę, gol padał za golem, a od boiska nie można było oderwać wzroku. Do strzeleckiej formy wrócił Artur Łabanowski, który ustrzelił hat-tricka, a trzeciego gola zdobył w 40. minucie dając cenny punkt swojemu zespołowi. Dobrze spisywał się Przemek Jasik, który tym razem zamiast wykańczać akcję, samemu je kreował. Nie można też zapomnieć o genialnym wręcz występie Marcina Wysockiego, który bronił tego wieczora jak natchniony i miał ogromny wkład w wynik.
Po drugiej stronie na plus trzeba zapisać występ Sławka Tydy oraz Xaviego Marette, którzy w środku pola rozumieli się jak Xavi i Iniesta. Z najwyższego biegu nie schodzi również Marcin Kiedrowicz, który był motorem napędowym swojej drużyny.
Programiści mogą czuć pewien niedosyt, bo stracili 3 punkty w ostatnich sekundach, ale trzeba przyznać, że po tak świetnym meczu, remis to najuczciwszy z rezultatów.
Zawodnik meczu: Artur Łabanowski
Takie hat-tricki jak ten jego przechodzą do historii ;)
Damian Ambrochowicz
