Niespodzianka wisiała w powietrzu
Spotkanie sąsiadujących ze sobą drużyn wzbudzało wiele emocji. Ambitni gracze LeasePlan już na parkingu wypytywali o dobre i złe strony kolegów z Selito.pl Beniaminek to jednak ciągle zespół-zagadka, bowiem w trzech meczach zdobył 6 punktów, ale w wygranym 7:6 z NOBLE BANKiem stracił sześć goli w niespełna 18 min ! Pokazuje to, że reprezentacja ta skupia się w pierwszej kolejności na zgraniu, poprawie kondycji oraz dobrej zabawie. Nie inaczej do sprawy podchodzą Pomarańczowi, ale celem nadrzędnym jest jednak zwycięstwo. Sebastian Krzysztofik i koledzy swoich meczów już nie chcą ani przegrywać, ani nawet remisować.
Od początku środowego spotkania zaczęli przeważać. Kontrolowali grę niemal cały mecz, ale dopiero Karol Sokalski dał sygnał do zwycięstwa ! Wcześniej bowiem, już w 4 min silny strzał z woleja w wykonaniu Rafała Jabłońskiego dał Selito.pl zaskakujące prowadzenie. Zdziwieni tym obrotem sprawy zdawali się być gracze jednej i drugiej drużyny. Ani Pomarańczowi nie potrafili pokonać szalejącego między słupkami (również ze szczęścia) Sebastian Melona, ani Czarne Koszule … nie potrafili oddać drugiego celnego strzału w tej części gry ! Gdy wydawało się, że takim sensacyjnym wynikiem zakończy się ta odsłona, przyszedł (raczej przybiegł) z pomocą Karol Sokalski, który niczym rasowy prawoskrzydłowy zakończył skutecznymi strzałami rajdy w 17 i 18 min. To uskrzydliło graczy z Domaniewskiej i Łukasz Gerek tuż przed przerwą podwyższył na 3:1 na sekundy przed syreną.
Druga część miała identyczny scenariusz. Sebastian Melon uwijał się jak w ukropie, zaś Kuba Tarasiuk i Rafał Jabłoński robili co w ich mocy. Jednak bez Mariusza Zagajewskiego nie mogli zdziałać wiele i wyraźnie ustąpili pola drużynie z większym stażem boiskowym. LeasePlan, szlifujący formę przez całe LATO 2015, wszedł na wyższe obroty. Celne podania, próby kombinacyjnej gry, ciekawe rajdy Sebastiana Krzysztofika, ale i skuteczna asekuracja Pawła Warmińskiego – Panowie grali swoją piłkę. W 34 min Marek Gruszecki po dograniu Rozłuckiego powiększa przewagę ekipy LeasePlan, a cztery min później Jakub Kornatowski ustala wynik na 5:1
Zawodnik meczu: Karol Sokalski
Człowiek od wszystkiego. Założy rękawice i wybroni 15 piłek jak Przemek Tytoń lub niczym Usain Bolt przebiegnie prawym skrzydłem i trafi w stylu Sławka Peszko w Dublinie. Do tego pozytywny duch drużyny. BRAWO!
