Ósme zwycięstwo Energetyków
Spotkanie vice liderów ELIT III ligi - Brokerów z AON z liderem - EUROVOLT, było dla Czerwonych Diabłów być albo nie być w mistrzowskiej czwórce! Energetycy, z kompletem punktów, chcieli przedłużyć świetną serię i dalej pozostać jedynym nie pokonanym zespołem w całej ELIT lidze.
Początek chaotyczny. Piłka, po dwóch podaniach między partnerami jednej drużyny, wędrowała pod nogi przeciwników. I tak na okrągło przez 5 min. Pierwsi uporządkowali grę liderzy tabeli, a strzał Tomasza Świerzyńskiego otworzył wynik spotkania. Kompletnie zasłonięty Radek Bernaciak mógł tylko złamać się w krzyżu wyciągając piłkę z siatki. Była 6 min gry. Z biegiem czasu przewaga Energetyków narastała, widzieliśmy liczne próby składnych akcji zakończonych strzałami. W akcjach ofensywnych, pod nieobecność Alana Kwaśniewskiego, prym wiódł dynamiczny Mateusz Sieciechowicz, który tego wieczora był dla przeciwników z AON nieuchwytny. Jego trzy gole w 12, 17 i 20 min, a także piękny strzał Krzysztofa Wilkowskiego w 13 min, dały do przerwy komfortowe prowadzenie 5:0
Gracze Czerwonych Diabłów pod nieobecność najlepszego swojego snajpera – Marcina Witowskiego czuli się zagubieni. Chyba onieśmielali ich także licznie przybyłe koleżanki z pracy, próbujące nieśmiało dopingować ich właśnie. W drugiej część gry obraz gry nie zmienił się znacząco. Gracze EUROVOLT rozkręcili się jeszcze bardziej, podobnie jak i AON, ale drodze ich strzałów stał pewny jak zawsze Maciej Kołakowski. Kolejne trafienia Sieciechowicza oraz Świerzyńskiego, a także gole Jerzego Rulak i Piotra Marca ustaliły wynik.
Zawodnik meczu: Mateusz Sieciechowicz
Po raz kolejny gracz ten wskazany jest jako najjaśniejsza postać zawodów. Powtarzamy się i cieszymy zarazem, że na boiskach ELIT ligi biega "warszawski Messi". 5 trafień wywindowuje Mateusza na lidera klasyfikacji strzelców !
