Pierwsze koty za płoty
Piłkarze OMEGA PHARMA nie będą wspominać najlepiej środowego starcia z VIACOM. W swoim debiutanckim spotkaniu ulegli bowiem swoim rywalom 0:11.
Inicjatywę na boisku już od pierwszego gwizdka przejęli gracze VIACOM, ale OMEGA PHARMA nie zamierzała tanio sprzedać skóry. Zażarcie i ambitnie broniła się przed naporem rywala, starając się też wyprowadzać kontry. Stan bezbramkowy utrzymywał się na boisku przy Międzyparkowej do szesnastej minuty. Wtedy to płaskim strzałem swoją indywidualną akcję wykończył Karol Król, a worek z bramkami się rozwiązał. Chwilę później celnym uderzeniem z dystansu popisał się Michał Rajkowski, a dwie minuty później ten sam gracz okazał się najsprytniejszy przy dobitce strzału kolegi. W ostatnich sekundach pierwszej połowy Rajkowski skompletował hat-tricka, zdobywając bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego.
W drugiej części meczu obraz gry się nie zmienił – nadal stroną przeważającą była ekipa VIACOM, która co i rusz wykorzystywała błędy w szeregach defensywnych rywala. Nie można jednak się temu dziwić – OMEGA PHARMA zapłaciła „frycowe” i po zmianie stron straciła jeszcze siedem bramek, ale zdołała wyprowadzić kilka akcji ofensywnych, które przy odrobinie szczęścia mogły zakończyć się golem. Na razie ta sztuka się jednak nie udała i z wysokiego zwycięstwa mogli cieszyć się gracze VIACOM.
Zawodnik meczu: Michał Rajkowski
Niekwestionowany lider VIACOM. Łącznie sześciokrotnie wpisał się na listę strzelców, boleśnie kąsając przeciwników z godną podziwu regularnością.
