Derby bankowców dla ALIOR
ALIOR BANK niespodziewanie lepszy od DEUTSCHE BANK-u w derbowej rywalizacji "finansistów". Rotujący składem niemal co kolejkę "bordowi" pokonali "niebieskich" 5:4. Bohaterem spotkania ogłaszamy... całą drużynę - po stronie ALIOR BANK-u widzieliśmy kolektyw, współpracę... po prostu - team spirit!
Sukces ALIOR BANK-u jest tym cenniejszy, bo odniesiony z rywalem, który - gdyby wygrał - mógłby zakończyć sezon nawet na podium ELIT Ekstraklasy! Niestety (dla samych siebie oczywiście) - Błażej Bartol i spółka zbyt późno wzięli się do odrabiania strat i nie zdążyli urwać rywalowi punktów.
ALIOR już po 20. minutach prowadził 5:2. Pięć goli w trakcie jednej połowy? Wynik do pozazdroszczenia! Nam, z pierwszej części gry, utkwiło w głowie trafienie Sebastiana Oblińskiego - Sebastian ładnym strzałem w długi róg w sytuacji sam na sam wykończył zespołową akcję swojego zespołu. Kilka szybkich podań z pierwszej piłki, prostopadła piłka i strzał - to kwintesencja wtorkowej gry ALIOR.
"Bordowi" mogliby prowadzić wyżej, ale w 20. minucie sami wbili sobie piłkę do siatki - nieporozumienie z końcówki pierwszej połowy nieco rozbiło ich psychicznie w drugiej części meczu. DEUTSCHE BANK poczuł, że rywal jest osłabiony i rzucił się do ataku. Ale - tak, jak pisaliśmy kilka akapitów wyżej - nieco za późno. Kontaktowy gol (Mateusza Puchalskiego z przedłużonego rzutu karnego) padł dopiero w 40. minucie spotkania. Szaleńcze ataki w ostatnich sekundach nie przyniosły zmiany rezultatu.
Po tym meczu ALIOR BANK zajmuje 6. miejsce w tabeli. Z kolei DEUTSCHE BANK może mocno żałować niewykorzystanej szansy, bo dogonienie trzeciego w tabeli DELL-a było o włos. Do końca sezonu zostały "bankowcom" dwa mecze - kto wie, może jeszcze uda wskoczyć się na podium?
PW
