Cios za cios
Bardzo zacięte okazało się spotkanie IRGiT TGE z OMEGA PHARMA. Po 40 minutach zawziętej walki farmaceuci nie zdołali znaleźć sposobu na inżynierów i doznali czwartej już porażki w tym sezonie.
Od pierwszych minut inicjatywę przejęli zawodnicy IRGiT TGE. Długo nie mogli jednak znaleźć sposobu na golkipera rywali, a opór przełamali dopiero w 11. minucie gry. W dogodnej sytuacji znalazł się Tomasz Nikodem i pewnym uderzeniem dał swojej ekipie prowadzenie. 120 sekund później było już 2:0. Dwubramkowa przewaga nieco uśpiła inżynierów, którzy w ostatnich sekundach pierwszej połowy pozwolili rywalowi na zdobycie bramki kontaktowej, co zwiastowało spore emocje po zmianie stron.
I tak rzeczywiście było. Drużyny ruszyły do walki cios za cios, żadna z ekip nie zamierzała ograniczać się do defensywy. Brakowało jednak skuteczności – to, w jaki sposób Paweł Dyderski nie trafił do pustej bramki stojąc metr przed linią bramkową, pozostanie tajemnicą. Kilka minut po wznowieniu gry przewagę IRGiT TGE powiększył jednak Łukasz Skwarko. Po minucie było już 3:2 i zwycięstwo nadal pozostawało sprawą otwartą. Wkrótce inżynierowie wyprowadzili dwa kolejne ciosy i właściwie zapewnili sobie trzy punkty. W końcówce spotkania zabrakło im koncentracji stracili dwa gole, ale farmaceutom nie wystarczyło już czasu, aby wyrównać.
Zawodnik meczu: Łukasz Skwarko
Na swoim koncie zapisał tylko jedno trafienie, ale trudno nie zauważyć jego ciężkiej pracy dla dobra zespołu. Odbierał piłki rywalom, nie odstawiał nogi. Twardy, piłkarski charakter.
