ING BANK ŚLĄSKI - NOVILION CONSULTING 6:4 (2:2)
Mecz o I miejsce
Mistrzostwo? Na bank!
Zawodnicy ING BANK ŚLĄSKI zapewnili sobie mistrzostwo ELIT II ligi! W decydującym starciu pokonali NOVILION CONSULTING 6:4, choć do przerwy utrzymywał się remis.
Obie drużyny do spotkania przystąpiły z bardzo szeroką kadrą. Ostateczna potyczka o mistrzostwo zmobilizowała wielu graczy, którzy chcieli pomóc swojej ekipie w odniesieniu sukcesu. Pierwsze minuty przypominały rozgrywkę szachową – zespoły badały wzajemnie możliwości, nie ryzykując odkrywania się w defensywie. Pierwszy błąd popełnili gracze NOVILION CONSULTING. Zbyt wiele swobody pozostawili Danielowi Adamczukowi, a ten bez skrupułów pokonał Artura Fiodorowa. Grzegorz Arasimowicz wraz z kolegami nie zamierzał pozostawić tego bez odpowiedzi. Napastnik NOVILION CONSULTING wpadł w pole karne, gdzie został powalony na ziemię przez Andrzeja Spętanego. Decyzja mogła być tylko jedna – rzut karny! Do piłki podszedł sam poszkodowany, jednak jego strzał odbił Krzysztof Bawiec. Po chwili golkiper ING BANK ŚLĄSKI musiał jednak skapitulować – dośrodkowanie z autu strzałem głową wykończył bowiem Dominik Kutkiewicz. Trzy minuty później było już 2:1 dla NOVILION CONSULTING, a gola na swoim koncie zapisał Arasimowicz. Jeszcze przed przerwą do wyrównania doprowadził jednak Radosław Szymborski i drugą połowę drużyny rozpoczęły praktycznie od stanu wyjściowego.
Przerwa zdecydowanie lepiej zadziałała na zawodników ING BANK ŚLĄSKI. Bankowcy bardzo szybko przejęli inicjatywę i w ciągu pięciu minut odskoczyli swoim rywalom na dystans trzech goli. Strzelanie rozpoczął Daniel Adamczuk, a dwa kolejne gole dołożył Łukasz Świetlik. Nadzieję NOVILION CONSULTING rozbudził na nowo gol Mateusza Więcka. Minutę później było już 4:5, bo do siatki z przedłużonego rzutu karnego trafił Kamil Mirosław. Piłkarze ING BANK ŚLĄSKI poradzili sobie jednak z presją i potrafili zdobyć jeszcze szóstą bramkę, której autorem okazał się niezawodny Adamczuk. To wystarczyło – ekipa ING BANK ŚLĄSKI wygrała 6:4 i może cieszyć się z mistrzostwa II ligi!
Zawodnik meczu: Daniel Adamczuk
Dzielił i rządził w zwycięskiej ekipie, ustrzelił hat-tricka. Bez niego o ostateczny triumf byłoby zdecydowanie trudniej.
