Opornie, ale skutecznie
Skazywani przed meczem z SUPERPARKIETEM gracze NOVILION CONSULTING zaskoczyli swoich rywali i postawili im trudne warunki. I choć polegli czterema bramkami, z boiska mogli schodzić z podniesionymi głowami.
Przed meczem najbardziej prawdopodobnym wydawał się scenariusz, w którym SUPERPARKIET zdominuje boiskową rywalizację i bez większych problemów zainkasuje trzy punkty. Jak się okazało, rozgrywki ELIT SPORT są bardzo nieprzewidywalne. Chociaż SUPERPARKIET osiągnął optyczną przewagę, długo nie był w stanie udokumentować jej golem. Wreszcie ta sztuka udała się Krzysztofowi Morawskiemu. NOVILION CONSULTING jednak się nie poddawał i po kilku minutach dopiął swego, choć z pomocą Grzegorza Dudziaka, który niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki. Przed przerwą SUPERPARKIET zdołał jeszcze wyjść na prowadzenie dzięki trafieniu Karola Tabora, ale losy meczu były nadal otwarte.
Gdy siedem minut po wznowieniu gry do wyrównania doprowadził Mateusz Więcek, zapachniało niespodzianką. Taki obrót sprawy nieco zaskoczył graczy SUPERPARKIETU, którzy jednak bardzo szybko odzyskali rezon. W ostatnich dziesięciu minutach zaprezentowali futbol, do jakiego zdążyli nas już przyzwyczaić. Dwa gole zdobył Karol Tabor, a po jednym trafieniu dorzucili Paweł Żaboklicki i Krzysztof Morawski i kolejne zwycięstwo SUPERPARKIETU stało się faktem.
Zawodnik meczu: Karol Tabor [SUPERPARKIET]
Nie tylko zdobył hat-tricka, co i tak jest dużą sztuką, ale także wprowadzał wiele spokoju do gry swojego zespołu. Silny jak tur, nie do przejścia – odebrać mu piłkę to spory wyczyn.
