Niesamowity przebieg miała rywalizacja M.G CONSULTING z EVOLUTION. Ci pierwsi prowadzili 2:0 już po dziesięciu minutach i wydawało się, że kolejne gole są kwestią czasu. Rywale po kontuzji jednego z graczy musieli bowiem grać w osłabieniu, dodatkowo miejsce między słupkami musiał zająć nominalny pomocnik Adam Kuszyński. A mimo to, głównie dzięki znakomitej dyspozycji Marcina Bilbina, udało się wrócić do gry i wyszarpać cenny remis 5:5.
Marcin strzelił dla ekipy EVOLUTION wszystkie pięć goli, a trafiał w przeróżny sposób. Z dystansu, w kontrze, zza pola karnego i z najbliższej odległości - najważniejsze jednak, że za każdym razem celnie! Jego gole nie tylko odebrały rywalom wszelką ochotę do gry, ale i pozwoliły Marcinowi doścignąć Michała Nowaka z BUMAR-u i zająć z nim ex aeuqo pierwsze miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców - gratulacje!
Choć Michał Gomoński i spółka szybko roztrwonili przewagę z pierwszych minut, to jednak sportowa złość nie pozwoliła im biernie przyglądać się jak rywal wbija kolejne bramki. "Stara Dama" szybko zmobilizowała się i dzięki grze pressingiem i skuteczności nowego w drużynie Pawła, odrobiła stratę - w 34. minucie było już 5:5, a o wyniku spotkania miała zadecydować zacięta końcówka.
Ta - mimo znakomitych okazji dla obu zespołów - nie przyniosła zmiany rezultatów i ekipy podzieliły się punktami. W tabeli zachował się status quo - EVOLUTION, choć ma tyle samo punktów co M.G CONSULTING (11), to jednak jest w pierwszoligowej rywalizacji oczko wyżej - na koniec sezonu zajmuje bowiem siódmą pozycję.
PW