Zabiegali rywala
Ekipa EVOLUTION do przerwy przegrywała 0:1, ale po zmianie stron wzięła się ostro do roboty i pokonała PGE Energię Odnawialną aż 6:2. Dzięki temu podskoczyła w tabeli ELIT Ekstraklasy jednocześnie strącając rywali niemal na dno ligi.
Przed meczem członkowie EVOLUTION śmiali się, że - mimo iż liczebnie mieli wyraźną przewagę - nie będą w stanie "zabiegać" rywala. Jak to uczynić skoro jego energia jest odnawialna? A jednak - udało się. Bowiem PGE - po znakomitej pierwszej połowie i golu jak zwykle aktywnego i walecznego Marcina Górki - w drugiej części gry wyraźnie spuściła z tonu i zmęczona dała dopaść się rywalowi.
A w ekipie "biało-czarnych" główne role odgrywali ci, na którym EVOLUTION może liczyć zawsze - napastnik Marcin Bilbin, bramkarz Arkadiusz Filipiak, czy Grzegorz Sikora. Ten pierwszy popisał się dwoma golami i dwiema asystami. Nam najbardziej przypadło do gustu trafienie z 33. minuty, kiedy Marcin pięknie przymierzył z woleja. Za to Arkadiusz bronił efektownie i efektywnie - poza jednym strzałem, był niepokonany. Grzegorz z kolei świetnie dyrygował zespołem ze środka pola.
Dzięki zwycięstwu EVOLUTION awansowało na siódmą pozycję w ELIT Ekstraklasie. PGE jest w dołku - przegrała ostatnie cztery spotkania i spadła na przedostatnie miejsce w tabeli. Ostatnia szansa, by się z niego wygrzebać za tydzień - "energetycy" podejmą mocną ekipę L'ARC VARSOVIE. Trzymamy kciuki!
PW
