Głód punktów niezaspokojony
Nie wiedzie się na razie zawodnikom Domino’s Pizza w rozgrywkach ELIT I Ligi. Po laniu od Superparkietu przed tygodniem tym razem musieli uznać wyższość rywali z Millennium Leasing.
Po wysokich porażkach swoich zespołów, trenerzy często stwierdzają, że wolą przegrać 0:10 niż 10 razy po 0:1. Domino’s Pizza przegrało swój pierwszy mecz z ubiegłorundowymi mistrzami z Superparkietu różnicą dziesięciu goli i miało nadzieję na rehabilitację w starciu z Millennium Leasing. Plan ten mógł się powieść, zwłaszcza, że jeszcze chwilę przed pierwszym gwizdkiem sędziego na boisku rozgrzewało się tylko czterech „Leasingowców”, ostatecznie mecz rozpoczęli oni w składzie pięcioosobowym. Na spóźnialskiego Antoniego Łazarza nie musieli na szczęście czekać trzech dni, a jedynie 13 minut. Choć i w niepełnym składzie radzili sobie całkiem przyzwoicie, prowadząc 3:1.
Strzelanie rozpoczął już w drugiej minucie Paweł Żbikowski, a chwilę potem poprawił Tomasz Sieciechowicz. „All Whites” chcieli kuć żelazo, póki gorące, ale w swoim entuzjazmie nieco zapomnieli o tym, że rywale mają przewagę liczebną, zostawiając za dużo miejsca Adamowi Żukowskiemu, który nie zwykł się mylić w takich sytuacjach. Dekonsternacji w szeregach Millennium Leasing stracony gol nie wywołał. Widok rozgrzewającego się przy linii bocznej Łazarza bramką uczcił Tomasz Jaczyński, a i sam maruder kilka sekund po przywitaniu się z murawą pokonał Pawła Muszyńskiego. Leasingowcy już w pełnym składzie pewnie prowadzili, choć symptomem tego, że nie będzie to dla nich spacerek był gol Konrada Zająca, strzelony tuż przed końcem pierwszej połowy.
Pierwsza akcja po zmianie stron przyniosła drugiego tego wieczoru gola Żbikowskiemu, co było ostatecznym sygnałem dla zawodników Domino’s Pizza, że jeśli chcą coś jeszcze ugrać, muszą wziąć się w garść i nie ociągać z atakami. I tak też zrobili. Błyskawicznie odrobili straty dzięki trafieniom Żukowskiego, Konrada Zająca i Jakuba Orackiego, którzy musieli chyba w trakcie przerwy wciągnąć wiaderko witamin. Świetny okres gry zespołu nie pozostał jednak bez riposty. W ciągu 60 sekund dwukrotnie do siatki rywali trafił Jaczyński, kompletując w ten sposób hat-trika. Uff, cóż to była za strzelanina - sześć goli w siedem minut. Dwubramowe prowadzenie Millennium Leasing nie było jednak na tyle bezpiecznym rezultatem, żebyśmy nie mogli spodziewać się emocji w końcówce. Domino’s Pizza nie poddawało się i walczyło do końca - ale kontaktowy gol Artura Kozaka, był wszystkim na co było ich jeszcze stać.
Po emocjonującym spotkaniu Millennium Leasing zwyciężył 7:6 i po dwóch kolejkach ma na koncie komplet punktów. Ich czwartkowi rywale o pierwsze „oczka” powalczą za tydzień z Deutsche Bankiem.
Zawodnik meczu: Tomasz Jaczyński [Millennium Leasing]
Do dwóch bramek z pierwszej kolejki dorzucił hat-tricka w drugiej, aż strach pomyśleć ile będzie ich zdobywał w czerwcu jeśli utrzyma tempo.
Piotr Nowicki
