Świetna pierwsza połowa, a potem już dominacja COMPENSY
Niesamowite, wyrównane 20 minut gry, a potem dominacja COMPENSY - tak w skrócie można opisać czwartkowy mecz pomiędzy "ubezpieczycielami", a ekipą ATUM PLUS. Po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał remis 3:3, ale w drugiej części gry zaważyło doświadczenie Wojtka Korola i spółki, którzy ostatecznie zwyciężyli 8:5.
Ten mecz miał mnóstwo zwrotów akcji. Zaczęło się znakomicie dla ATUM PLUS - szybkie trzy gole (w 4., 6. i 8. minucie) Piotrka Kamińskiego, Michała Spyry oraz Tomka Świerzyńskiego sprawiły, że ATUM był... na PLUS.
Szybko do pracy wzięli się jednak mocni w tym sezonie zawodnicy COMPENSY - odpowiedzieli również trzema golami - Andrzeja Pałęgi, Bartka Okrasy i Mateusza Kaźmierczaka. Po 20. minutach mogli prowadzić wyżej, w ostatnich sekundach wykonywali bowiem rzut karny. Ale tego we wspaniałym stylu obrobił Bartek Karasiewicz. Niesamowita interwencja! Pewnie najładniejsza w tej kolejce.
To jednak nie zmotywowało jego kolegów do mocniejszej walki w drugiej połowie. Bo w niej rządzili już niemal tylko "ubezpieczyciele" - w głównych rolach z Karolem Domżałą i Bartkiem Okrasą. Warto również wyróżnić Wojtka Korola, który w 33. minucie strzelił nietuzinkowego gola.
Brawo!
PW
