Inauguracja wiosny dla „Medialnych”
Premierowy mecz rundy wiosennej dostarczył wielu spodziewanych emocji - a z podniesionymi głowami z boiska mogli schodzić zawodnicy Grupy ZPR Media. Reprezentanci czwartej władzy nie zamierzają zwalniać tempa po wygraniu w rundzie zimowej ELIT IV Ligi.
Obie drużyny w rundzie zimowej pokazały dużo dobrego futbolu - AON dopiero w rzutach karnych przegrał walkę o podium ELIT III Ligi, ich poniedziałkowi rywale w wielkim stylu triumfowali w rozgrywkach o jeden poziom niżej.
Choć wynik może temu przeczyć, przez wiele minut trwała bardzo zacięta i wyrównana walka, a o końcowym powodzeniu decydowały detale. Najlepszy tego przykład mieliśmy w początkowych minutach, gdy w krótkim czasie piłka najpierw uderzyła w słupek bramki strzeżonej przez Radosława Berniaciaka, by kilka sekund później zatrzymać się na poprzeczce po drugiej stronie boiska. W ramę trafił również Łukasz Wilk, a świetną sytuację, niczym Paco Alcacer w niedawnym meczu Barcelony z Sevillą, zmarnował Rafał Misiun. Niewykorzystane sytuacje szybko się „zemściły” i w 13. minucie „Czerwone Diabły” wyszły na prowadzenie. Nie cieszyły się jednak z niego zbyt długo - cztery minuty później Marcin Szczepański wyrównał strzałem z bliska i można było powiedzieć, że „Maszyna ruszyła”. Szybko drugą bramkę dołożył Rafał Bocheński, a pod bramką AON było coraz goręcej. Do przerwy Grupa ZPR Media prowadziła 2:1.
Po zmianie stron byliśmy dalej świadkami intensywnej walki, ale z każdą chwilą zarysowywała się coraz bardziej przewaga zespołu w białych koszulkach. Zawodnicy Grupy ZPR Media centymetr po centymetrze przejmowali kontrolę na boisku. Szybkie dwa ciosy w 26. i 27. minucie sprawiły, że AON miał już nóż na gardle, lecz pomimo wielu prób i dużej mobilizacji nie udało im się już powiększyć swojego konta bramkowego. A „Medialni” grali swoje i po upływie kolejnych dziesięciu minut mieliśmy uczucie deja vu - dwie minuty, dwie szybkie akcje i dwa gole. Bramkę na swoim koncie zapisał wreszcie widoczny przez całe 40 minut Wilk, a kropkę nad i postawił Tomasz Skonieczko. Ostatecznie Grupa ZPR Media wygrała 6:1 i w takiej formie na tym nie poprzestaną. Awanse sezon po sezonie? Dlaczego nie…
Zawodnik meczu: Marcin Szczepański [Grupa ZPR Media]
Aktywny przez cały mecz, brał udział w niemal każdej akcji swojego zespołu, zapisując na swoim koncie gola i dwie asysty.
Piotr Nowicki
