Mecz

7
:
1
(4:1)
  • Sezon: Wiosna 2016
  • Poziom: ELIT IV liga
  • Dzień: 28.04.2016, Czwartek
  • Godzina: 21:50

Siódemki InterRisk

Drugi raz z rzędu siedem bramek zaaplikowali swoim rywalom zawodnicy grający pod szyldem InterRisk. Gorycz wysokiej porażki tym razem musieli przełknąć reprezentanci Venture Industries.

Choć odpuścili rundę zimową, z pewnością nie zapomnieli jak gra się w piłkę. InterRisk rozbił kolejnego rywala i objął samodzielne prowadzenie w tabeli ELIT IV Ligi. Tydzień temu z bagażem siedmiu bramek wracało do domu SPIE, we czwartek podobny los spotkał beniaminka z Venture Industries.

Na pierwszą z siedmiu bramek ubezpieczycieli musieliśmy czekać, a jakże, siedem minut. Dokładne dośrodkowanie z rzutu rożnego Lesława Pająka na gola zamienił Michał Godlewski. Stałe fragmenty gry były w tym spotkaniu mocną stroną InterRisk. Bartosz Okrasa najpierw zerwał pajęczynę z bramki Grzegorza Mandziuka, a tuż przed przerwą trafił do siatki bezpośrednio z rzutu wolnego. W tym momencie na tablicy wyników świeciło się już 3:0 dla jego zespołu. InterRisk grał pewnie i spokojnie, wykorzystując nadarzające się okazje i skutecznie broniąc dostępu do własnej bramki. Elegancją w poruszaniu i technice strzału imponował Godlewski, obronę rywala prostopadłymi piłkami przeszywał Pająk, na swoim wysokim poziomie grał również Mateusz Kaźmierczak. I tylko Adam Mazgaj zapewne wciąż się zastanawia jak mógł przepuścić niezbyt mocny strzał Jakuba Skarbka z ostatnich sekund pierwszej połowy. Po 20 minutach InterRIsk prowadził 4:1.

Również druga połowa przebiegała pod ich dyktando. Rozbici i zniechęceni zawodnicy Venture Industries nawet nie starali się przeszkadzać, gdy piłka krążyła między obrońcami InterRisk. Kolegów do walki próbował poderwać Karol Szustakiewicz, ale poza jego strzałem w poprzeczkę w polu karnym Mazgaja panował względny spokój. Po przeciwnej stronie boiska już tak spokojnie nie było, Mandziuk dwoił się i troił, niemal bez przerwy instruował i motywował swoich kolegów, ale i jemu opadły ręce, gdy w 34. minucie szybką akcję strzałem z bliskiej odległości wykończył Okrasa. W ostatnim fragmencie meczu frustracja wzięła górę nad rozsądkiem, przez co Venture Industries mecz kończyło w pięcioosobowym składzie. Skwapliwie wykorzystał to błyskotliwy w ofensywie Jan Wójcik, wbijając dwa ostatnie gwoździe do trumny przeciwnika.

Ostatecznie InterRIsk rozbił rywala 7:1 i przez najbliższy tydzień będzie mógł spoglądać na rywali z pozycji lidera zestawienia. Venture Industries płacą na razie frycowe, ale w związku z długim weekendem majowym będą mieli sporo czasu na przygotowanie się do kolejnego spotkania.

Zawodnik meczu: Bartosz Okrasa [InterRisk]
Zapisał na swoim koncie trzy gole, emanował spokojem, do jego zaangażowania w grę i umiejętności technicznych nie można było mieć żadnych zastrzeżeń.

Piotr Nowicki

 

Zawodnik Gole Asysty Faule Obrony Samo.
Marcin Boczkowski 0 0 0 0% 0
Mateusz Kaźmierczak 0 1 0 0% 0
Adam Mazgaj 0 0 0 89% 0
Michał Fuz 3 1 1 0% 0
Lesław Pająk 0 2 0 0% 0
Mateusz Wnuk 0 0 0 0% 0
Michał Godlewski 2 1 1 0% 0
Jan Wójcik 2 0 1 0% 0
Razem: 7 5 3 0
Zawodnik Gole Asysty Faule Obrony Samo.
Emil Dąbrowski 0 0 3 0% 0
Piotr Kubicki 0 0 0 0% 0
Grzegorz Mandziuk 0 0 0 76% 0
Jakub Skarbek 1 0 1 0% 0
Michał Smukowski 0 1 1 0% 0
Michał Starnawski 0 0 0 0% 0
Piotr Szabelewski 0 0 0 0% 0
Karol Szustakiewicz 0 0 1 0% 0
Arkadiusz Kurek 0 0 0 0% 0
Razem: 1 1 6 0

Historia spotkań

Dane Sezon Liga Wynik
28.04.2016 Wiosna 2016 ELIT IV liga InterRisk 7:1 VENTURE INDUSTRIES
InterRisk wygrana: 1, VENTURE INDUSTRIES wygrana: 0, Remisy: 0
Błąd w statystykach? Popraw online | Napisz do nas