Obustronna niemoc
Mimo prowadzenia 2:0 w drugiej połowie, PGE EJ 1 dali sobie wyrwać prowadzenia i ostatecznie zremisowali z VENTURE INDUSTRIES 2:2.
Pierwsza połowa, mówiąc bardzo delikatnie, nie rozpieściła. Albo strzały były minimalnie niecelne, albo świetnie interweniowali bramkarze. Szczególnie musiał się popisywać Grzegorz Mandziuk, który wielokrotnie ratował swoją drużynę. Energetycy grali wysoko i zmusili swoich przeciwników do grania z kontry lub klepania na własnej połowie. Przy takim pressingu wyróżniał się zwłaszcza Leszek Stawski, jednak jego strzały (w tym z rzutów wolnych) wielokrotnie były niecelne. Co jednak nie udało się jemu, na chwilę przed końcowym gwizdkiem dokonał Paweł Kretowicz, który celnym strzałem w okno bramki dał prowadzenie PGE EJ 1 i na przerwę schodzili prowadząc 1:0.
Gdy w 26. Minucie Grzegorz Badowski podwyższył na 2:0 (co ciekawe, po asyście bramkarza!), wydawało się, że VENTURE INDUSRIES się nie podniesie. Specjaliści od klimatyzacji mieli jednak w swojej drużynie Marcina Rokitę, który już w pierwszej połowie pokazał, że umie grać w piłkę. Druga połowa to jego koncert. Od razu po stracie drugiej bramki ruszył z rajdem środkiem pola i umieścił piłkę obok bramkarza, a po chwili wyrównał stan meczu, trafiając z rzutu wolnego.
Strata prowadzenia przy tak dobrej grze mocno trafiła w ambicje graczy PGE EJ 1, którzy ruszyli do ataku ze zdwojoną siłą. Leszek Stawski i Grzegorz Badowski prowadzili zmasowane ataki, jednak nawet w 100%(!) sytuacjach nie trafiali do siatki! W ostatniej minucie na bramkę ruszył jeszcze z bramki Krzysztof Cichecki i niemal doszło do sensacji, lecz jego strzał wylądował na słupku! Co to by było za zakończenie, gdyby bramkarz wyrównał w ostatniej minucie! Niestety nie powtórzył on wyczynu goalkeepera Termalici, a mecz zakończył się wynikiem 2:2.
Zawodnik meczu: Marcin Rokita [VENTURE INDUSTRIES]
Chociaż przez większość spotkania jego drużyna była tłamszona przez rywali, to on się nie poddał. Przy stanie 2:0 wziął sprawy w swoje ręce. Niezwykle groźny pod bramką przeciwnika, zwłaszcza przy stałych fragmentach.
