Mecz

3
:
4
(1:2)
  • Sezon: Jesień 2016
  • Poziom: ELIT III liga
  • Dzień: 28.09.2016, Środa
  • Godzina: 21:05

“W końcu się udało”

Te słowa Piotra Sanikowskiego doskonale pokazują, jak zdeterminowani byli gracze COMPENSA, by w tym spotkaniu odnieść dobry rezultat. LeasePlan do samego niemal końca nie odpuszczało, jednak ich debiutu w III lidze nie zaliczymy do tych udanych. Spotkanie „najsłabszego” zespołu III ligi poprzedniego sezonu i najlepszego zespołu ligi IV zakończyło się wynikiem 4 do 3 dla Ubezpieczycieli.

Mecz doskonale rozpoczął się dla Mateusza Minchberga. Po świetnym rajdzie lewą stroną boiska już w 3. minucie dał prowadzenie zawodnikom w białych koszulkach. W następnej akcji Marcin Matujewicz niefortunnie wybił piłkę tuż pod nogi wspomnianego już Minchberga, który z 2 metrów nie dał szans rywalowi. Dwubramkowa strata nie podcięła skrzydeł LeasePlan, a najlepszym tego przykładem były sytuacje po stałych fragmentach gry, których mieli nad wyraz dużo. Obrona Ubezpieczycieli zachowywała się jednak w polu karnym lepiej niż zawodnicy Legii Warszawa i nie dali się pokonać w ten sposób. Dobrej sytuacji nie wykorzystał też Marcin Malik, gdy po odbiorze piłki jego strzał minimalnie minął słupek. Ostatnie 2 minuty pierwszej części spotkania to huraganowa pogoń, która zakończyła się ładną bramką Kamila Bazyla, a kiedy dołożył do tego jeszcze strzał w słupek, druga połowa zaczęła zapowiadać się emocjonująco.

Na ławce rezerwowych Ubezpieczycieli dało się słyszeć niezadowolenie z “tylko” jednobramkowego prowadzenia i nie można im się dziwić - kolejny strzał w słupek i cudowne interwencje Marcina Matujewicza nie pozwalały im odskoczyć. A mówiąc o bramkarzu LeasePlan trzeba wspomnieć, iż miał tego dnia ogromnego pecha - wielokrotnie ratował zespół, jednak znów piłka po jego interwencji wpadła pod nogi przeciwnika, a Michał Grzegorski bez problemu władował ją do siatki. Gdy po 2 minutach Marcin Malik podwyższył na 4 do 1 mieliśmy praktycznie po meczu. Bartek Daniel nie pozwolił, by mecz zakończył się takim wynikiem, najpierw świetnie podając do Grzegorza Rozłuckiego, a następnie samemu strzelając z woleja niczym sam Van Nisterlooy. Czasu na kolejnego gola było jednak za mało i to Ubezpieczyciele dowieźli 3 punkty do końca.

Zawodnik meczu: Mateusz Minchberg [COMPENSA]
Choć w drugiej połowie nieco przygasł, to on dał swojemu zespołowi 2 bramkowe prowadzenie. Był tym zawodnikiem. który jednym zagraniem potrafił stworzyć różnicę na boisku.

Zawodnik Gole Asysty Faule Obrony Samo.
Kamil Bazyl 1 0 1 0% 0
Jakub Dymus 1 0 0 0% 0
Łukasz Gerek 0 0 0 0% 0
Marcin Matujewicz 0 0 0 69% 0
Dominik Rozbicki 0 0 0 0% 0
Grzegorz Rozłucki 0 0 0 0% 0
Karol Sokalski 0 0 0 0% 0
Paweł Warmiński 0 0 0 0% 0
Bartosz Daniel 1 1 0 0% 0
Razem: 3 1 1 0
Zawodnik Gole Asysty Faule Obrony Samo.
Karol Domżała 0 0 0 0% 0
Jarosław Dusiński 0 0 0 81% 0
Artur Epelbaum 0 0 3 0% 0
Michał Grzegorski 1 0 0 0% 0
Marcin Malik 1 0 0 0% 0
Mariusz Orzoł 0 0 0 0% 0
Andrzej Pałęga 0 1 0 0% 0
Jacek Pyrzanowski 0 0 1 0% 0
Piotr Sanikowski 0 0 0 0% 0
Marcin Sobstyl 0 0 0 0% 0
Mateusz Minchberg 2 1 0 0% 0
Razem: 4 2 4 0

Historia spotkań

Dane Sezon Liga Wynik
28.09.2016 Jesień 2016 ELIT III liga AYVENS 3:4 COMPENSA
18.06.2015 Wiosna 2015 ELIT IV liga AYVENS 3:3 COMPENSA
AYVENS wygrana: 0, COMPENSA wygrana: 1, Remisy: 1
Błąd w statystykach? Popraw online | Napisz do nas