Drugi mecz - drugie zwycięstwo
Dla L'ARC VARSOVIE starcie z AXĄ DIRECT było drugim tego dnia - czy to przeszkodziło Konradowi Schinske w odniesieniu kolejnego zwycięstwa? Nie. Liderzy tabeli okazali się tylko ciut mniej skuteczni niż w pierwszym tego dnia meczu i "ubezpieczycielom" wbili 12 goli, dając sobie strzelić jedynie trzy.Krzysztof Kaczor - już pewny tytułu najlepszego strzelca ELIT I Ligi - tym razem więcej współpracował z kolegami i to oni wystąpili jako główni aktorzy tego spektaklu. O kim mowa? Na przykład o wspomnianym już Konradzie, który trzymał w ryzach defensywę zespołu i stanowił przeszkodę nie do przejścia. Albo o Łukaszu Olszewskim, który miał w czwartek "dzień konia" i w siatkę wpadał niemal każdy strzał, którego był autorem - w sumie uzbierał aż pięć goli.
Hat-trickiem popisał się Przemek Kołtko - on z kolei specjalizuje się w potężnych uderzeniach z okolic pola karnego - jego strzały będą się śnić po nocach młodemu, acz piekielnie zdolnemu bramkarzowi AXA, Pawłowi Koperze.
Paweł był zresztą jednym z najmocniejszych tego wieczoru punktów zespołu - niewidoczny był supersnajper Marek Jędrasiewicz, którego tym razem w strzeleckich powinnościach zastąpił Marcin Król (ależ gol z wolnego, stadiony świata!). To jednak okazało się za mało na L'ARC VARSOVIE. Ale AXA nie powiedziała jeszcze tego wieczoru ostatniego słowa...
PW
