Z dreszczem niepewności do końca
To był pokaz bardzo dobrego i radosnego futbolu. Piłka toczyła się bardzo szybko, obserwowaliśmy wysyp sytuacji podbramkowych, a gole padały jak na zawołanie. Co najważniejsze, do końca nie było wiadomo kto zwycięży.
Po pierwszych trzech bramkach dowiedzieliśmy się, jak bardzo ważnym elementem w piłce jest taki stały fragment jak aut. W 5. minucie właśnie z boku boiska Piotr Kaczorowski zagrał do Kamila Zaleśnego, a ten oddał celny strzał. Było to pierwsze i, jak się okazało, ostatnie prowadzenie w meczu ekipy GETIN Bank. Cztery minuty później, również po wznowieniu z linii bocznej przez Daniela Suleja, gola wyrównującego dla BAYERu strzelił Piotr Ułasiuk. W 11. minucie kolejny raz po rozpoczęciu zza linii, tym razem przez Marcina Drozda, na prowadzenie Farmaceutów wyprowadził Daniel Sulej.
13. minuta nie okazała się być tą pechową. Najpierw Kamil Zaleśny dobrym strzałem z lewej strony boiska w długi róg sprawił, iż znów mieliśmy remis. Po kilkudziesięciu sekundach jednak, znakomitą indywidualną akcją popisał się Daniel Sulej, który poszedł na przebój w kilku rywali, a akcję zakończył świetnym lobem nad Radkiem Suskim. Już w 16. minucie Sulej skompletował hat-tricka. Po klasycznej kontrze wykorzystał on podanie od Michała Łepeckiego. W ostatniej minucie pierwszej odsłony Piotr Kaczorowski z drużyny Bankowców wykonywał rzut rożny. Zdecydował się na mocne dogranie "na aferę". W polu bramkowym piłkę przeciął Sławomir Suliński, a zrobił to w taki sposób, że skierował futbolówkę do własnej bramki... Do przerwy mieliśmy minimalne prowadzenie Farmaceutów, co zwiastowało nie mniej interesującą drugą połowę.
Po przerwie swojego hat-tricka skompletował Kamil Zaleśny - w 21. minucie dobił on strzał Patryka Guziaka. Kolejne minuty to scenariusz, jaki oglądaliśmy przez całe spotkanie, czyli mnóstwo sytuacji podbramkowych, w których to Radek Suski musiał wznosić się na wyżyny umiejętności częściej od swojego vis-a-vis. W 25. minucie BAYER znów wyszedł na prowadzenie po strzale z rzutu wolnego w wykonaniu Marcina Drozda.
Po upływie 6 minut Michał Łepecki wpisał się na listę strzelców, wykorzystując piłkę wyłuskaną po stracie rywali. Wydawało się, że jest po meczu. Jednakże GETIN Bank nie poddawał się. W 38. minucie znów po wznowieniu z autu, tym razem przez Kamila Zaleśnego, bramkę strzałem z dużego palca zdobył Piotr Kaczorowski. Minutę później Maciek Wadas doprowadził do remisu! Emocje sięgały zenitu. Na sekundy przed końcem to jednak Farmaceuci rozstrzygnęli losy meczu na swoją korzyść. Czwarte trafienie Daniela Suleja oraz gol z karnego Piotra Ułasiuka, który miał taką możliwość po przekroczeniu limitu pięciu fauli, ostatecznie zdecydowały o tym, kto mecz zakończył jako zwycięzca.
Zawodnik meczu: Daniel Sulej [BAYER]
Cztery zdobyte bramki i asysta to w zupełności wystarczające powody, aby uznać go zawodnikiem meczu.
