Mecz

5
:
3
(3:3)
  • Sezon: Jesień 2016
  • Poziom: ELIT I liga
  • Dzień: 18.10.2016, Wtorek
  • Godzina: 21:50

VERMARI powraca na zwycięskie tory

Po II kolejkach VERMARI dorobiło się wyłącznie jednego punktu, zaś WHITE POWdER po zwycięstwie z Millennium Leasing miało trzy oczka. Beniaminek mógł więc przystąpić do tego meczu na większym luzie, natomiast VERMARI by zachować kontakt z czołówką, musiało wygrać! Pomimo tego, że Okularnicy wystąpili bez swojego najlepszego strzelca Darka Rolaka, a po 4 minutach przegrywali już 2:0, ostatecznie przezwyciężyli kryzys i pokonali groźnego underdoga.

Michał Rybiński nie mógł wejść w spotkanie lepiej. Już chwilę po pierwszym gwizdku zawodnik „Koksiarzy” pognał do ofensywy, wymienił kilka podań m.in z Krzyśkiem Błaszczykiem i mocnym strzałem sprzed pola karnego nie dał szans Norbertowi Kucharczykowi. Bramkarz VERMARI sięgał do siatki także w następnej akcji. Damian Milewski zagrał idealnie na nogę "Ryby", a ten wyczekał bramkarza i bez problemu zaliczył dublet. WHITE POWdER grali prawdopodobnie najlepsze minuty w ELIT I lidze. Ich rywale znaleźli się po drugiej stronie bieguna. Przez długi czas nie byli w stanie zagrozić bramce strzeżonej przez Jakuba Kopanie. Groźnie uderzali Przemysław Tucin i Michał Matynia, lecz ich strzały nie znajdowały drogi do siatki. Przełom w grze Błękitnych nastąpił w 15. minucie, gdy to Konrad Schinske ofiarnie poszedł do końca za akcją i wręcz z wykroku zdobył pierwszego gola dla swojej drużyny.

Remis przyszedł dość niespodziewanie, w wydawałoby się niegroźnej sytuacji własnego bramkarza pokonał Tymon Zastrzeżyński i mecz zaczynał się od nowa. WHITE POWdER szybko odzyskali prowadzenie, gdy Damian Milewski uderzył nie do obrony! Do przerwy pozostało kilka sekund, w których Biali popełnili szóste przewinienie (zupełnie niepotrzebne), oznaczające przedłużony rzut karny z 9 metra. Konrad "Dziadek" Schinske nie zawahał się nawet przez chwilę i po pierwszej części spotkania było 3:3.

Druga połowa przyniosła zupełnie inny obraz gry. Jacek Zyn już w pierwszej akcji wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Mocny, techniczny strzał przy słupku nie dał szans Kubie. Dynamiczny blondyn - Przemysław Tucin, po chwili dołożył kolejne trafienie, a jego koledzy przejęli na boisku całkowitą kontrolę. Mijały minuty, a Rafał Galec trafiał w poprzeczkę, później w słupek. Osłabiona brakiem Rolaka i Krzyśka Kaczora reprezentacja VERMARI nabrała wiatru w żagle i pokazała kilka kolejnych ładnych zagrań, zakończonych nieskutecznym wykończeniem. Marek i koledzy z WHITE POWdER starali się, ale tego dnia doświadczenie, spokój i opanowanie zwyciężyło. Szybkość, siła i przebojowość musi poczekać na punkty do potyczki z kolejnym wymagającym rywalem - PKO Bank Polski.

Zawodnik meczu: Rafał Galec [VERMARI]
Choć bramki nie strzelił (czysty pech) i zaliczył wyłącznie jedną asystę, to był architektem tego zwycięstwa. Aktywny, przebojowy, był silnikiem napędowym większości akcji swojej drużyny.

MP

 

Zawodnik Gole Asysty Faule Obrony Samo.
Rafał Galec 0 1 0 0% 0
Michał Matynia 0 1 2 0% 0
Konrad Schinske 2 0 1 0% 0
Tomasz Zadziełło-Zieliński 0 0 0 0% 0
Przemek Tucin 1 1 3 0% 0
Norbert Kucharczyk 0 0 0 79% 0
Jacek Zyn 1 0 0 0% 0
Razem: 4 3 6 0
Zawodnik Gole Asysty Faule Obrony Samo.
Bartosz Burzyński 0 0 0 0% 0
Krzysztof Błaszczyk 0 0 0 0% 0
Jakub Kopania 0 0 0 77% 0
Paweł Kotulski 0 0 2 0% 0
Michał Rybiński 2 0 3 0% 0
Marek Sanecki 0 2 1 0% 0
Tymon Zastrzeżyński 0 0 0 0% 1
Damian Milewski 1 1 0 0% 0
Łukasz Olejniczak 0 0 0 0% 0
Razem: 3 3 6 1

Historia spotkań

Dane Sezon Liga Wynik
18.10.2016 Jesień 2016 ELIT I liga VERMARI 5:3 WHITE POWdER
VERMARI wygrana: 1, WHITE POWdER wygrana: 0, Remisy: 0
Błąd w statystykach? Popraw online | Napisz do nas