Pierwsze koty za płoty
W kolejnym spotkaniu drugoligowych rozgrywek spadkowicz z I Ligi – DELL, rywalizował z absolutnym nowicjuszem całego cyklu – drużyną GlobalFIT. Debiutanci choć przegrali, to pokazali nieco jakości, co pozwala wierzyć, że nawiążą ciekawą walkę z pozostałymi ekipami.
W pierwszej połowie oglądaliśmy radosny futbol, którego uosobieniem był Filip Wiśniewski, który uśmiechał się przez całe spotkanie. W premierowej odsłonie meczu trudno było się temu dziwić, ponieważ zawodnik będący w sile wieku dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców. Raz uczynił to w sposób spektakularny, strzelając gola z główki po podaniu z rzutu rożnego Tomasza Zielińskiego. Pierwsza połowa to również inne piękne gole. Po bramce Pawła Mackiewicza, równie efektownym trafieniem odpowiedział Edwin Trawiński. Swój dorobek strzelecki rozpoczął także najlepszy w drużynie GlobalFIT, świetnie wyszkolony technicznie Jan Bartkiewicz, który pokonał Piotra Dembińskiego po cudownej indywidualnej akcji. Swojego pierwszego gola w ELIT Lidze zanotował też Aleksander Majchrzak.
Druga część rywalizacji miała bardzo wyrównany przebieg, i to pomimo zmieniania się przodownictwa w meczu. Otworzył ją swoim trafieniem Jan Bartkiewicz. Po upływie kilku minut, grający z minuty na minutę coraz lepiej w barwach DELLa Mateusz Kamiński, po swoich dwóch bramkach ponownie wyprowadził zespół na prowadzenie. Przez całe spotkanie Edwin Trawiński strzałami z dystansu wielokrotnie próbował zaskoczyć Piotra Dembińskiego, raz nawet trafił w słupek. Jednak jego dorobek strzelecki zamknął się we wtorek na jednym trafieniu. Kilka minut przed końcem, grający w połowie w barwach Juventusu, a w połowie w PSG Jan Bartkiewicz, kompletując hat-tricka zmienił wynik spotkania na 5:5. Jednak ostatnie fragmenty należały do Komputerowców, a konkretnie do Mateusza Kamińskiego. Przy trzech bramkach dwukrotnie strzelał i raz asystował przy strzale Pawła Dąbały. Po ostatnim golu w przypływie radości zechciał się nawet pochwalić swoim torsem ;)
Zawodnik meczu: Mateusz Kamiński [DELL]
Gracz posiadający umiejętność zastawiania się. Przez całe spotkanie bardzo aktywny na boisku. Końcówka meczu to już jego istny popis.
