Zwycięski debiut nowicjuszy
Międzynarodowa ekipa PERFORMANTE w swoim pierwszym meczu po awansie do ELIT IV Ligi, zmierzyła się z debiutującą w rozgrywkach reprezentacją FREIGHTLINER. Przez długi czas wydawało się, że spotkanie nie może zakończyć się innym rezultatem niż remis, jednak wraz z upływającymi minutami debiutanci częściej dochodzili do głosu.
PERFORMANTE od początku bez kompleksów ruszyło na przeciwnika. Nie widać było po nich żadnej tremy związanej z pierwszym meczem w ELIT IV Lidze. Udokumentowaniem ich dobrej gry w początkowych fragmentach była piękna bramka z woleja Daniela Schinka z 9. minuty. Dla tego zawodnika pierwsza połowa była prawdziwym rollercoasterem. Najpierw zdobył bramkę, później powtórzył wyczyn, ale do własnej bramki, następnie odkupił swój błąd asystą przy ładnym trafieniu z główki Luki Dalla Costy. Te trzy strzały przedzielił Karol Gąsiewski, strzelając pierwszą w historii ELIT Ligi bramkę dla drużyny FREIGHTLINER. W całej pierwszej połowie oglądaliśmy mało sytuacji podbramkowych, co wynikało z dobrej organizacji w defensywie. Po wstępnej ćwiartce pojedynku dla PERFORMANTE, kolejna należała do Transportowców...
... i miało to również miejsce w drugiej połowie. Debiutanci szybko odskoczyli przeciwnikom po dwóch trafieniach Krzysztofa Wasielewskiego i dwóch asystach Michała Mazurka. W drugiej połowie błysnął również dobrze już znany na boiskach ELIT Ligi Marcin Bochniak, który popisał się hat-trickiem. Pierwszego z trzech goli strzelił po efektownym uderzeniu z dalszej odległości. Swoje bramki w drugiej połowie dla FREIGHTLINER dołożyli także Michał Mazurek oraz Rafał Śladowski. Przeciwnicy odpowiedzieli dwoma golami jak zwykle błyszczącego na boisku – Krzysztofa Krajewskiego. FREIGHTLINER odniosło zasłużone zwycięstwo, ponieważ dokładniej rozgrywali akcje w ataku i byli skuteczniejsi. Jak sami skromnie określili swój debiut – zagrali bardzo przyzwoicie.
Zawodnik meczu: Krzysztof Wasielewski [FREIGHTLINER]
Świetnie wywiązywał się ze swoich obowiązków na murawie. Bardzo dobry występ potwierdził dwoma golami i asystą.
