Mecz

4
:
2
(2:2)
  • Sezon: Zima 2017
  • Poziom: ELIT IV liga
  • Dzień: 02.03.2017, Czwartek
  • Godzina: 20:20

Gwarancja... niewielu bramek!

Do bardzo ciekawego spotkania doszło w południowej części tabeli ELIT IV Ligi. Spotkały się ze sobą druga najlepsza defensywa IV ligi - SPIE, oraz trzecia najlepsza, czyli RUVILLE. Już sam fakt tak dobrze grających w obronie drużyn mógł sugerować, że dużo bramek nie padnie. Co ciekawe, przy okazji spotkały się... dwie najsłabsze ofensywy! Która z drużyn w końcu połączy dobrą ofensywę ze świetną obroną?

 

Początek spotkania to absolutna dominacja po stronie SPIE. Granatowi prowadzili bardzo wysoki pressing, w którym wyróżniał się Paweł Niemirski walczący o każdą piłkę. W ataku najczęściej można za to wyróżnić Macieja Walencika, który już w pierwszych minutach spotkania powinien dać  drużynie prowadzenie, lecz cudownie interweniował Dominik Dec. Biali w końcu nieco się otrząsnęli i dzięki szybkim podaniom udało im się wyjść spod pressingu. Przebicie się przez obronę było jednak zbyt ciężkie i RUVILLE długo nie mogło oddać nawet strzału, lecz gdy w końcu Marek Sanecki uderzył sprzed pola karnego, to świetnie interweniował Łukasz Karpik.

Chociaż Dominik Dec w bramce się dwoił i troił, to jednak w 11 minucie musiał po raz pierwszy skapitulować: Maciej Walencik już w polu karnym odegrał do Pawła Niemirskiego, a ten w ogólnym zamieszaniu z bliska wpakował piłkę do siatki. Po chwili było już 2:0!  Tym razem to Adam Kisiel uderzył z dystansu i tym samym zapisał na swoim koncie 10 bramek w tym sezonie. SPIE grało świetnie, Jakub Tkaczyk trafił jeszcze w poprzeczkę i... rywale przed przerwą wyrównali! Tomasz Piątek odegrał do stojącego przed polem karnym Marka Sanecki, a ten uderzył nie do obrony w samo okno! Po chwili znów Marek, lecz tym razem już niczym typowy napadzior, wykończył świetne podanie w pole karne.

 

Dwie bramki w samej końcówce pierwszej połowy podcięły skrzydła jednym i dodały drugim. Tym razem to RUVILLE wyraźnie przeważało i stwarzało sobie coraz to więcej sytuacji. Paweł Wiśnioch raz za razem uderzał na bramkę SPIE, lecz Łukasz Karpik grał niczym swój vis-a-vis w pierwszej połowie. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, więc skoro w pierwszej połowie zemściło się to na jednych, to tym razem SPIE mimo słabszej dyspozycji strzeliło dwie bramki! Paweł Niemirski i Adam Kisiel rozegrali genialną dwójkową akcję i ten drugi z bliska pewnie pokonał bramkarza. Wymierny udział przy tym trafieniu miał także Marcin Hunskopf. Po chwili natomiast Paweł już na leżąco dobił strzał kolegi i było pewne, że trzy punkty powędrują do Granatowych, którzy tym samym wskoczyli na piąte miejsce w tabeli.

 

Zawodnik meczu: Paweł Niemirski [SPIE]
Już w pierwszej połowie biegał za trzech i nadawał tempo grze zespołu. W drugiej potwierdził swoje umiejętności gry w ataku i poprowadził zespół do wygranej. Brawo malutki!

 

Zawodnik Gole Asysty Faule Obrony Samo.
Mateusz Boczek 0 0 0 0% 0
Marcin Hunskopf 0 0 0 0% 0
Adam Kisiel 2 0 2 0% 0
Rafał Kłoś 0 0 2 0% 0
Paweł Niemirski 2 1 0 0% 0
Jakub Tkaczyk 0 0 2 0% 0
Maciej Walencik 0 2 0 0% 0
Łukasz Karpik 0 0 0 85% 0
Razem: 4 3 6 0
Zawodnik Gole Asysty Faule Obrony Samo.
Mariusz Jakimiuk 0 0 0 0% 0
Przemek Szostek 0 0 0 0% 0
Paweł Wiśnioch 0 0 1 0% 0
Bartosz Burzyński 0 1 0 0% 0
Dominik Dec 0 0 0 81% 0
Tomasz Piątek 0 1 0 0% 0
Marek Sanecki 2 0 0 0% 0
Maciej Urbański 0 0 1 0% 0
Razem: 2 2 2 0

Historia spotkań

Dane Sezon Liga Wynik
02.03.2017 Zima 2017 ELIT IV liga SPIE 4:2 RUVILLE
SPIE wygrana: 1, RUVILLE wygrana: 0, Remisy: 0
Błąd w statystykach? Popraw online | Napisz do nas