MICHAEL PAGE lepszy o włos od GE EDC!
Pomimo trzykrotnie obejmowanego prowadzenia w meczu, gracze GE EDC, z końcowym gwizdkiem sędziego, schodzili niepocieszeni z boiska. A to za sprawą niezłomnej i godnej podziwu postawy drużyny MICHAEL PAGE. Ekipa ta przez cały mecz, z pozytywnym skutkiem, ambitnie dążyła do wyrównania losów rywalizacji. W ostatnich sześciu minutach, dzięki bramkom Jakuba Lipy oraz Michała Starościaka, ostatecznie przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Pierwsza bramka padła w 3 min, a zdobył ją niezwodny snapjer EDC - Piotr Dzięcioł. Klasyczna '10tka' pokonał bramkarza gospodarzy strzałem z przed pola karnego w kierunku lewego słupka. Do wyrównania doszło 5 min. później, po podaniu z lewego skrzydła piłkę przed polem karnym przyjął Michał Starościak. Po chwili zbiegł on w prawo, i oddał strzał, po którym piłka wylądowała w okienku bramki. W 15 min. za sprawą Macieja Łęckiego ‘inżynierowie’ wyszli po raz drugi, na prowadzenie. Gracz ten odebrał piłkę ostatniemu obrońcy ekipy 'rekruterów', po czym podał do Piotra Dzięcioła. Ten znalazł się w sytuacji sam na sam z Piotrem Jeziorskim. Zamiast strzelać, zachował się altruistycznie i zagrał na wolne pole do wbiegającego za akcją Macieja Łęckiego, a zdobywca czterech bramek w meczu z BAYEREM strzałem pod poprzeczkę pokonał ‘goliego’ drużyny MICHAEL PAGE. Minutę później za sprawą Piotra Sulerzyckiego, było już 2:2! W dalszej części pierwszej połowy, więcej bramek już nie ujrzeliśmy. Przez pierwsze 10 min stroną przeważającą była ekipa GE EDC, później drużyną częściej goszczącą w polu karnym rywala byli zawodnicy gospodarzy.
Sześć minut po rozpoczęciu drugiej połowy po uderzeniu z lewego skrzydła Artura Malinowskiego, piłka odbiła się od poprzeczki, po czym wpadła za linię bramkową. Około 60 sekund później mogło dojść do wyrównania. Po strzale jednego z graczy MICHAEL PAGE, piłka najpierw odbiła się od słupka, a później od głowy bramkarza GE EDC, po czym wyleciała w boisko. W 34 min. gola na 3:3 strzelił Jakub Lipa. Dwie minuty później zwycięską bramkę dla 'białych koszul' zdobył Michał Starościak! Niespodziewane, aczkolwiek zasłużone 3 punkty 'rektuterów' z MICHAEL PAGE zamieszało w górnej części tabeli. Oznacza to, że rywalizacja o mistrzostwo będzie niezwykle interesująca!
