AXN bez litości dla NCR-u
13 (słownie: trzynaście) goli wbili zawodnicy AXN swojemu czwartkowemu rywalowi, NCR-owi. Ci odwzajemnili się tylko dwoma trafieniami i kończą sezon w nie najlepszych nastrojach - po druzgocącej porażce. Ale w przekroju całego sezonu udowodnili już, że są groźni i w kolejnej edycji trzeba będzie się z nimi liczyć.W czwartek byli jednak bezbronni, a mecz przypominał słynną "rzeź niewiniątek" Giotta. Sytuację "zielonych" próbował ratować ofensywny Piotrek Zegliński - Maciej Soliński (w jakiejś formie się to udało - obaj strzelili po golu), ale na niewiele się to zdało. AXN POLAND był bezlitosny.
W ekipie "serialowców" błysnęli niemal wszyscy - najlepszy mecz w sezonie rozegrał Michał Siwek, strzelił pięć goli i po większości w nich można było jedynie wydać z siebie okrzyk: wow! Równie skuteczny był Krzysztof Koszel, który kilka razy wręcz zabawił się z obrońcami NCR-u. Grzegorz Cymbalak błysnął wszechstronnością - trzy gole i trzy asysty to występ niemal perfekcyjny. Adam Lubański harował w środku pola, a w nagrodę również trafił na list strzelców.
Strzelać chciał też bramkarz Jarek Dusiński. raz prawie mu się to udało. Na początku meczu wybijał piłkę z własnego pola karnego i trafił w poprzeczkę! Było o krok. Skuteczniejszy był we własnej bramce - zanotował osiem skutecznych interwencji, dał się pokonać tylko dwukrotnie.
Piąte miejsce AXN-u to znak dla rywali - "serialowcy" zdają się mówić: przeciwnicy, strzeżcie się. W przyszłym sezonie atakujemy czołówkę!
PW
